Co się sta­nie kie­dy dwóch się bije? Zwy­kle trze­ci korzy­sta. Nie ina­czej jest w przy­pad­ku kon­flik­tu Zbroj­nej Agen­cji Detek­ty­wi­stycz­nej i Mafii Por­to­wej kie­dy na sce­nie poja­wia się zagra­nicz­na Gil­dia uzdol­nio­nych. Ale kto z tej trój­ki będzie wra­cał na tar­czy a kto z tar­czą? Pią­ty tom Bun­gou Stray Dogs zapo­wia­da cie­ka­wą histo­rię.

Bohaterowie

Kyouka Izu­mi, to bar­dzo dziw­na boha­ter­ka, któ­ra wdar­ła się w sze­re­gi nie mniej spek­ta­ku­lar­nie niż Atsu­shi. Tak napraw­dę to jesz­cze dziec­ko. Lubi kró­licz­ki i tofu, nie zno­si psów i bły­ska­wic. Przez sześć mie­się­cy, pod­czas któ­rych była pod opie­ką Mafii Por­to­wej, zabi­ła 35 osób. I nie czu­je się z tym w sumie źle – to, ze jest do cze­goś przy­dat­na, zwięk­sza jej poczu­cie wła­snej war­to­ści. Tak jak Atsu­shi jest sie­ro­tą. Jest moc­no przy­wią­za­na do tele­fo­nu komór­ko­we­go (z klap­ką!), dzię­ki któ­re­mu kon­tro­lu­je swo­ją zdol­ność. Po spo­tka­niu z tygry­so­ła­kiem posta­na­wia wię­cej już nie zabi­jać, jed­nak wpo­jo­ne jej pod­czas poby­tu w Mafii przy­zwy­cza­je­nia i zasa­dy bar­dzo trud­no jej wyru­go­wać i dopa­so­wać do agen­cyj­nych metod postę­po­wa­nia.

Fabuła

Kyouka pod czuj­nym okiem Atsu­shie­ego naby­wa pierw­sze szli­fy jako czło­nek agen­cji, choć for­mal­nie jesz­cze nim nie jest. Pierw­sze zada­nie wyda­je się być łatwe, ale nie uda­je się go pra­wi­dło­wo dziew­czyn­ce wyko­nać. Po ostrej roz­mo­wie z prze­ło­żo­ny­mi Atsu­si posta­na­wia poroz­ma­wiać z Kyouką w par­ku, by spraw­dzić, jak czu­je się dziew­czyn­ka po nie­uda­nej akcji. Nie prze­czu­wa jed­nak, że Kouy­ou Oza­ki, kie­row­nicz­ka Mafii i daw­na sze­fo­wa Kyouki, tak­że będzie chcia­ła wypy­tać o zdro­wie swo­jej daw­nej pod­opiecz­nej. A do tego człon­ko­wie Gil­dii tak­że wtrą­cą się w roz­mo­wę.

Mafia pono­si po tej poga­dan­ce naj­więk­sze stra­ty i nie może powe­to­wać poraż­ki. Szef Mafii obmy­śla więc plan jak pozbyć się Gil­dii, od któ­rej dostał po nosie. Na chwi­lę posta­na­wia zawie­sić wal­ki ze Zbroj­ną Agen­cją Detek­ty­wi­stycz­ną, choć nadal ma na liście np. zabi­cie jej sze­fa. Jego prio­ry­te­to­wym celem jest teraz uzie­mie­nie stat­ku – bazy wypa­do­wej Gil­dii. Oka­zu­je się, że nie trze­ba do tego wca­le wie­le zacho­du, a cała akcja trwa tyle co zro­bie­nie lemo­nia­dy.

Kreska

Pod wzglę­dem kre­ski Bun­gou Stray Dogs jest chy­ba moim ulu­bio­nym sho­ne­nem. Napraw­dę rysun­ki Kaf­ki Asa­gi­ri są wyśmie­ni­te. W pią­tym tomie man­gi może­my cie­szyć oko tak nie­zli­czo­ną ilo­ścią róż­no­rod­nych walk, że aż dech zapie­ra. Choć każ­da sce­na nie jest wypeł­nio­na po brze­gi deta­la­mi, bo raczej posta­cie i ich dary są szcze­gó­ło­wo zapla­no­wa­ne, a nie tło akcji, jed­nak nie razi to w oczy. Wręcz prze­ciw­nie: nie odcią­ga wzro­ku nie­po­trzeb­ny­mi deta­la­mi.

Ciekawostka

Rysow­nik Haru­ka­wa San­ko zwra­ca uwa­gę na cie­ka­wy fakt w man­dze Bun­gou Stray Dogs: wygląd oczu. Z jego wła­sne­go pomy­słu wyra­ża­ją one wię­cej niż tyl­ko smu­tek czy rado­sne uspo­so­bie­nie: poka­zu­ją tak­że sto­pień zde­gra­do­wa­nia duszy. Nie­bez­piecz­nym, złym osob­ni­kom rysu­je puste, mar­twe źre­ni­ce, czar­ne niczym węgiel. Ma to poka­zać jak bar­dzo ska­la­ne dusze są wewnątrz cia­ła tych osób. Przy­kła­do­wo więk­szość osób z Mafii Por­to­wej ma cał­ko­wi­cie czar­ne oczy, prak­tycz­nie bez tęczó­wek. Jeśli jed­nak oso­ba jesz­cze nie się­gnę­ła dna, ma jakąś szan­sę na reha­bi­li­ta­cję, w jej oczach poja­wia­ją się jaśniej­sze prze­bły­ski czy błysz­czą­ce punk­ci­ki. Dobrym przy­kła­dem może być Kyouka, któ­rą pozna­je­my jako dziew­czyn­kę o mrocz­nych oczach, a z tomu na tom ma coraz wię­cej błysz­czą­cych punk­ci­ków. Rysow­nik zdra­dza, że jest jed­na postać, któ­ra zmie­nia zaciem­nie­nie oczu w momen­cie, kie­dy uka­zu­je swój praw­dzi­wy cha­rak­ter. Zwra­caj­cie uwa­gę na oczy!

Podsumowanie

Fani dobrze nary­so­wa­nych walk, w któ­rych liczy się szyb­kość ata­ku, uni­ki czy też spryt, a nie rzeź­ni­cza jat­ka, będą zado­wo­le­ni. Pią­ty tom Bun­gou Stray Dogs jest prze­peł­nio­ny bitwa­mi, bo wal­czą tu aż trzy cie­ka­we orga­ni­za­cje zrze­sza­ją­ce uzdol­nio­nych : prze­stęp­cza gru­pa Mafia Por­to­wa, pra­wo­rząd­na Zbroj­na Agen­cja Detek­ty­wi­stycz­na oraz zagra­nicz­na Gil­dia. W tym tomie jed­nak nie dowie­my, się kto wygrał woj­nę, a zale­d­wie, komu uda­ło się prze­żyć w kil­ku bitwach.

Pozo­sta­łe recen­zje serii Bun­gou Stray Dogs:
Bun­gou stray dogs — Bez­pań­scy lite­ra­ci [tom 1]
Bun­gou stray dogs — Bez­pań­scy lite­ra­ci [tom 2]
Bun­gou stray dogs — Bez­pań­scy lite­ra­ci [tom 3]
Bun­gou stray dogs — Bez­pań­scy lite­ra­ci [tom 4]

Na szybko
  • 9.6/10
    Fabu­ła — 9.6/10
  • 9.6/10
    Kre­ska — 9.6/10
  • 9.6/10
    Boha­te­ro­wie — 9.6/10
9.6/10

Moni zda­niem:

Krew i łzy. Tak moż­na by było pod­su­mo­wać ten tomik. Spo­ro w nim retro­spek­cji, któ­re łapią za ser­ce, ale jesz­cze wię­cej dobrej wal­ki przy uży­ciu nad­ludz­kich zdol­no­ści. Pięk­ne rysun­ki, wysu­bli­mo­wa­ne poczu­cie humo­ru, cie­ka­we zwro­ty akcji.