Na ryn­ku komik­sów dla dzie­ci zno­wu poja­wi­ły się cudow­ne książ­ki. O nie­któ­rych już pisa­łam (Hil­da i noc­ny olbrzym, W koro­nie czy Pust­ka), a teraz przed­sta­wiam kolej­ną pereł­kę, czy­li Hil­dę i trol­la Luke’a Pear­so­na wyda­ną przez Cen­tral­kę, imprint poznań­skie­go wydaw­nic­twa Cen­tra­la. Dla mnie to jed­na z naj­pięk­niej­szych ostat­nio wyda­nych komi­sów dla dzie­ci i nie tyl­ko dla dzie­ci, bo ja sama prze­czy­ta­łam ją z wiel­ką cie­ka­wo­ścią.

Bohaterowie

Mała Hil­da jest weso­łą i rezo­lut­ną dziew­czyn­ką, któ­ra miesz­ka gdzieś na odlu­dziu. To praw­dzi­wa poszu­ki­wacz­ka przy­gód, dla któ­rej nie ist­nie­je sło­wo nuda. Chło­nie całą sobą ota­cza­ją­cą przy­ro­dę: śpi w namio­cie, by poczuć stu­ka­nie kro­pli desz­czu o tro­pik, malu­je skal­ne kształ­ty w towa­rzy­stwie małe­go reni­fer­ko-lisa Roż­ka. Jeśli kogoś nie lubi, to mu to mówi. Nie jest jed­nak nie­ugię­ta w swych osą­dach i jeśli kogoś pozna bli­żej, jak Drew­nia­ka, to potra­fi się nawet zaprzy­jaź­nić. Jed­nak jest na tyle przy­tom­ną osób­ką, że wie, iż od trol­li trze­ba trzy­mać się z dale­ka. Ale czy na pew­no?

Fabuła

Życie na pust­ko­wiu ma to do sie­bie, ze moż­na robić co się żyw­nie podo­ba. Ale w takim miej­scu moż­na spo­tkać dziw­ne isto­ty. Hil­da o tym wie, więc by przy­go­to­wać się do kolej­nej wędrów­ki po oko­licz­nych wzgó­rzach posta­na­wia prze­czy­tać książ­kę „Trol­le i inne nie­bez­piecz­ne stwo­rze­nia”. Boga­ta w wie­dzę oraz ze szki­cow­ni­kiem prze­mie­rza gór­skie pola­ny i malu­je każ­dą napo­tka­ną i dziw­nie wyglą­da­ją­cą ska­łę. Nie prze­ry­wa jej przy­go­to­wań ani Drew­niak, nie­pro­szo­ny gość, któ­ry wcho­dzi do domu i kła­dzie się przed komin­kiem, ani napo­tka­ny już na tra­sie wod­ny duch.

hilda i troll

Jed­nak po całym dniu wędrów­ki Hil­da posta­na­wia po nary­so­wa­niu naj­dziw­niej­szej, bo trol­lo­wej ska­ły, odro­bi­nę odsap­nąć. Na nosie trol­la zamie­nio­ne­go w głaz wie­sza dzwo­ne­czek, któ­ry ma ją obu­dzić w razie nie­bez­pie­czeń­stwa. Ale budzi się w środ­ku nocy i z prze­ra­że­niem sły­szy odgłos dzwon­ka gdzieś w ciem­no­ści. Bie­gnąc przez las napo­ty­ka noc­ne­go olbrzy­ma, a póź­niej natra­fia na chat­kę Drew­nia­ka. Chro­niąc się u nie­go ma moż­li­wość nie tyl­ko bli­żej poznać drew­nia­ne­go stwo­ra, ale dowie­dzieć się, że wie­sza­nie na koń­cu nosa trol­la dzwo­necz­ka nie było naj­lep­szym pomy­słem. Co zro­bi troll jak znaj­dzie dziew­czyn­kę?

Kreska

Bar­dzo komik­so­wy styl rysun­ków Luke’a Per­so­na spra­wia, że komiks jest ucztą dla oczy, tak­że tych małych. To ide­al­na pozy­cja dla dzie­ci. Pięk­ne, duże rysun­ki, ślicz­na opra­wa i duży for­mat albu­mu, miła dla oka kre­ska i sto­no­wa­ne kolo­ry. Wszyst­ko to spra­wia, że w połą­cze­niu z dyna­micz­nym kadro­wa­niem i wspa­nia­ła kre­acja wystę­pu­ją­cych posta­ci jest to cudow­na książ­ka do czy­ta­nia dla każ­de­go.

hilda i troll

Podsumowanie

Hil­da i troll Luke’a Pear­so­na jest kolej­nym świet­nym komik­sem prze­zna­czo­nym nie tyl­ko dla dzie­ci. Urze­ka­ją­ca niczym w twór­czo­ści Miy­aza­kie­go przede wszyst­kim pięk­ną i lek­ko sza­lo­ną histo­ria, przy­jem­ną kre­ską i cie­ka­wą puen­tą. A to dopie­ro pierw­szy tom przy­gód małej Hil­dy.

Zobacz dru­gi: Hil­da i nocy olbrzym

Na szybko
  • 9/10
    Fabu­ła — 9/10
  • 10/10
    Kre­ska — 10/10
  • 10/10
    Boha­te­ro­wie — 10/10
9/10

Moni zda­niem:

Cudow­nie nary­so­wa­na i opo­wie­dzia­na histo­ria o małej Hil­dzie, któ­ra żyje w bar­dzo oso­bli­wym miej­scu, peł­nym magii, fan­ta­stycz­nych stwo­rów i pięk­na przy­ro­dy. Baj­ka nawet dobra dla doro­słych.