Przy­był super­bo­ha­ter i… no wła­śnie: czy wygrał? Czy tra­cą­cy siły All Might zno­wu ura­tu­je świat? A może to nie on tym razem będzie naj­więk­szym kok­sem? I co może dać dzie­cia­kom z 1A wię­cej emo­cji: wal­ka z praw­dzi­wy­mi zło­czyń­ca­mi czy może festi­wal spor­to­wy? W trze­cim tomie My hero aca­de­mia bitwa toczy się cały czas.


Bohaterowie

Todo­ro­ki, syn pło­mien­ne­go super­bo­ha­te­ra Ende­avo­ra, któ­ry jest numer 2 w świe­cie super­bo­ha­te­rów, to pew­ny sie­bie, ale skry­ty chło­pak. Ma nie­sa­mo­wi­te opa­no­wa­nie swo­je­go daru. A w wła­ści­wie darów: jed­ną ręką potra­fi zamra­żać, dru­gą ocie­plać pło­mie­nia­mi niczym ojciec. Todo­ro­ki jed­nak z jakie­goś wzglę­du czu­je wręcz obrzy­dze­nie przed uży­wa­niem pło­mien­ne­go daru. Ma to zwią­zek z jego jesz­cze nie­ujaw­nio­ną prze­szło­ścią. Mam nadzie­ję, że zoba­czy­my wię­cej retro­spek­cji i dowie­my się o nim wię­cej, gdyż jest to jed­na z naj­cie­kaw­szych posta­ci całe­go uni­wer­sum.

Fabuła

Roz­wią­za­nie nagłe­go zwro­tu akcji, jaki zafun­do­wał nam Kohei Hori­ko­shi poja­wie­niem się All Migh­ta pod koniec dru­gie­go tomu man­gi, jest dość prze­wi­dy­wal­ne: super­bo­ha­ter w asy­ście innych nauczy­cie­li z UA oraz dzie­cia­ków z IA roz­pra­wia­ją się ze zło­czyń­ca­mi. Nie wszyst­ko idzie łatwo, bo nie­któ­re posta­cie oka­zu­ją się nie być obda­rzo­ne, a mimo to posia­da­ją nad­ludz­kie moż­li­wo­ści, zaś inne cięż­ko tra­fić ze wzglę­du na nie­ma­te­rial­ne cia­ło. Bitwa jed­nak dobie­ga koń­ca i nie jest po myśli zło­czyń­ców. A może to był tyl­ko test?

Po wyle­cze­niu wszyst­kich ran naj­bar­dziej potur­bo­wa­nej czwór­ki, Era­ser­he­ada, All Migh­ta, Mido­ryi oraz 13, nie będą oni jed­nak rege­ne­ro­wać sił w cie­niu jakie­goś roz­ło­ży­ste­go drze­wa rosną­ce­go na pla­cu kam­pu­su uni­wer­sy­tec­kie­go. Nad­szedł czas festi­wa­lu spor­to­we­go! To coś lep­sze­go niż dzi­siej­sza olim­pia­da, bo prze­cież w świe­cie zdo­mi­no­wa­nym przez oso­by z super­mo­ca­mi zwy­kłe kon­ku­ren­cje spor­to­we nie są już fascy­nu­ją­ce.

Pierw­sza kon­ku­ren­cja, któ­rą moż­na nazwać robo­czo bie­giem z prze­szko­da­mi, jest połą­cze­niem mał­pie­go gaju z poli­go­nem. O dzi­wo na pro­wa­dze­nie wysu­wa­ją się tak­że oso­by z innych klas, jak Shin­so z IB (pro­fil ogól­ny) czy Mei Hat­su­me z pro­fi­lu wspar­cia. Wycho­dzi na to, że wiel­kie talen­ty tra­fi­ły nie tyl­ko na eli­tar­ny pro­fil boha­ter­ski.

Kreska

W ani jed­nym tomie My hero aca­de­mia nie dane mi było ode­tchnąć od wybu­chów, total­nej roz­wał­ki, miaż­dżo­nych kości (naj­czę­ściej same­mu sobie przez Mido­ry­ię) czy spek­ta­ku­lar­nych, dobrze zapla­no­wa­nych wspól­nych akcji. Tu tak­że wal­ka goni wal­kę, obra­że­nia nara­sta­ją w postę­pie geo­me­trycz­nym, a kre­ska jesz­cze bar­dziej roz­krę­ca akcję. Jest dyna­micz­na i szyb­ka niczym Ilia.

Ale naj­bar­dziej chy­lę czo­ła nad pro­jek­ta­mi posta­ci. Bo kto by pomy­ślał, by zapro­jek­to­wać boha­te­ra strze­la­ją­ce­go taśmą kle­ją­cą z łok­cia albo obła­do­wa­ną super­ga­dże­ta­mi dziew­czy­nę!

Ciekawostka

Ubra­nie Mid­ni­ght, Boha­ter­ki 18+ jest… hmmm… odważ­ne. Sta­no­wi połą­cze­nie poń­czoch i gor­se­tu rodem z sex-sho­pu plus pasa z ćwie­ka­mi i wyso­kie buty. Bro­nią jest pejcz, a biżu­te­rią kaj­dan­ki. Ostro jak na man­gę bez ogra­ni­czeń wie­ko­wych. Jed­nak to tro­chę tyl­ko wyglą­da tak jak my, doro­śli, myśli­my. Lub jak chcie­li­by­śmy, by było: Boha­ter­ka 18+ może i ma odważ­ne prze­bra­nie, ale nie jest naga. Górę jej stro­ju sta­no­wi cie­li­sty span­deks, któ­ry dość cięż­ko nary­so­wać w czar­no-bia­łej man­dze. Tak wyja­śnia autor rysun­ku. Jeśli to nie prze­ko­nu­je niko­go to radzę zna­leźć na plan­szach z jej wize­run­kiem sut­ki – ja nie potra­fię, więc tłu­ma­cze­nie auto­ra do mnie prze­ma­wia.

Podsumowanie

Wol­ne wpro­wa­dze­nie? To nie tu! Tu tak­że na spo­koj­nie nie poja­wia­ją się żad­ne z nowych posta­ci. Wszyst­kim towa­rzy­szy wybuch, zgiełk i wal­ka. I o to wła­śnie cho­dzi – o akcję. Dla lubią­cych szyb­kie sho­ne­ny pozy­cja god­na uwa­gi.

Pozo­sta­łe recen­zje serii My hero aca­de­mia:
My hero aca­de­mia [tom 1]
My hero aca­de­mia [tom 2]
My hero aca­de­mia [tom 4]

Na szybko
  • 8.5/10
    Fabu­ła — 8.5/10
  • 9/10
    Kre­ska — 9/10
  • 10/10
    Boha­te­ro­wie — 10/10
9.2/10

Moni zda­niem:

Szyb­ka jak Ilia, gorą­cy jak Mid­ni­ght, moc­na jak Cemen­tos, lot­na jak Ura­ra­ka, gło­śna niczym Jiro i zadzior­na jak Baku­go. Taka wła­śnie jest man­ga My hero aca­de­mia, w tym tak­że tom 3.