Kakao w czwartki, literatura lecząca od Michiko Aoyama

Kakao w czwartki, literatura lecząca od Michiko Aoyama

14 marca 2026 0 przez Monika Kilijańska

Co można robić kiedy ma się chwilę wolną, a do domu się nie spieszy? Wpaść do kawiarni na kawę! Ale można też na kakao.

Bohaterowie

Master, właściciel małej kawiarni pod wiśniami, gdzieś nad brzegiem rzeki w Tokio, jest bardzo skrytym człowiekiem. Potrafi zwrócić uwagę na każdy detal i ukazać go innym w takim świetle, że też zaczynają go podziwiać. Nieważne czy jest to czyjaś osobowość czy jednokolorowy obraz. Jest niczym prawdziwy magik.

Fabuła

Książka składa się z kilku powiązanych ze sobą bohaterami historii. Kolejno poznajemy właściciela kawiarni i jego mentora, białego kota, młodą kobietę piszącą listy po angielsku, specjalistkę od reklamy oraz nauczycielkę. Obserwujemy jak splot wydarzeń, całkiem zwyczajnych, sprawia, że ich życie nabiera sensu. Czasem wystarczy bowiem jeden list, słowo, spojrzenie, polecenie albo filiżanka kakao. Uświadamia, jaki wpływ możemy potencjalnie mieć na życie innych, jak pozornie drobne chwile i czyny mogą zmienić wszystko i jak bardzo jesteśmy ze sobą połączeni. Postacie wydają się bardzo realne, a ich wewnętrzny monolog kontrastuje z zewnętrzną osobowością. Dotykamy miłości, przyjaźni, celów, rodziny, akceptacji – tak wielu rzeczy, które składają się na naszą emocjonalną istotę jako istot ludzkich i to sprawia, że ​​ta książka jest uniwersalna. Uczucia są uniwersalne, nawet jeśli język taki nie jest. A zakończenie spina wszystko w całość i zatacza koło!

Ciekawostka

Spożycie kawy na świecie stale rośnie, osiągając rekordowe poziomy. Dzienne spożycie szacuje się na około 2-2,5 miliarda filiżanek. Wzrost ten napędzany jest przez rynki wschodzące, głównie w Azji. Ten chiński jest największy – popyt podwoił się w ciągu ostatniej dekady. Ale Japonia wcale nie jest w tyle, bo to czwarty największy importer kawy na świecie. Przeciętny Japończyk spożywa około 3,4 kg kawy rocznie. Kultura kawy w Japonii to unikalna mieszanka tradycyjnych, cichych kawiarni kissaten 喫茶店, nowoczesnych sieciowych lokali oraz popularnej kawy z automatów, zwłaszcza z konbini. Jak parzy się tu kawę? Królują metody przelewowe jakie widzieliśmy np. w anime Tokio ghoul.

Podsumowanie

Ta książka to czysta czułość, czysta, subtelna magia. To jedna z tych książek, które nie potrzebują fajerwerków, bo obejmują cię niczym ciepły kocyk. Byłam wzruszona, trochę się popłakałam (łzy miłości, nie smutku) i skończyłam z uśmiechem na twarzy i we wnętrzu. Sposób, w jaki autorka prowadzi czytelnika za rękę i prowadzi przez tę historie ujmuje. Jest prosty, a sięga głęboko. Coś pięknego! To pierwsza historia z cyklu Marble cafe i na pewno nie moja ostatnia!


Na szybko:

Ta książka to prawdziwa oaza szczęścia: wzruszające historie, bohaterowie, których losy krzyżują się, choć nawet nie zdają sobie z tego sprawy, przypadkowe spotkania i piękne chwile, które przynosi życie.

Moni zdaniem:

Fabuła: 10/10
Bohaterowie: 8/10