Łauma jest straszniejsza od Buki

Łauma jest straszniejsza od Buki

3 lipca 2018 47 przez Monika Kilijańska

Okładka mami nas dziewczynką z dużą kokardą w pomarańczowe grochy i Babą Jagą w tle. Kolejne wcielenie Czerwonego Kapturka? Czy Łauma to komiks dla dzieci? Już na pierwszej stronie dostajemy odpowiedź, że niekoniecznie. Dla kogo więc jest ta książka?

Bohaterowie

Główną bohaterką jest Dorotka Santor. Ta kilkulatka wyjeżdża z rodzicami do babci na Suwalszczyznę, do wsi Łojmy. Jest chyba bardziej rozgarnięta od swojego ojca, który jest typowym przedstawicielem stereotypowego artysty lądującego w korporacji. Dziewczynka uwielbia swoją babcię, jej opowiadania o czasach młodości czy dżem poziomkowy. Jednak na miejscu okazuje się, że babci już nie ma. Do tego była ona szeptuchą i niektóre zdolności odziedziczyła po niej właśnie Dorotka. Przykładowo widzi ona różne magiczne postaci jak bożek urodzaju czy skrzaty domowe, może nawet przywoływać wielkiego Perkuna, boga błyskawic. Jednak jak każde dziecko i Dorotka się czasem czegoś boi: węży oraz Łaumy, złej wiedźmy porywającej dzieci. Kiedy w szkole Dorotki zaczynają znikać uczniowie dziewczynka wkracza do akcji, by pokrzyżować plany Łaumy. Jest jednak mądrą istotką i wybiera nie walkę, a fortel.

Fabuła

Dorotka wyjeżdża wraz z rodzicami na wakacje. Babcia mieszka daleko, bo w Łojmach na Suwalszczyźnie, dokąd z Warszawy jest naprawdę szmat drogi. Na miejscu okazuje się, że akurat dzień wcześniej babcia dokonała samospalenia. Dom dziedziczą rodzice Dorotki, którzy postanawiają rzucić korpo i zostać na wsi. Kiedy ojciec odkrywa radość płynącą z prac budowlanych, a mama spokoju pracy w bibliotece, Dorotka odnajduje świat magii, pełen fascynujących, choć czasem groźnych istot. Dodatkowo pod kredensem w ich domu mieszka tajemnicze zwierzątko, które lubi masło. Zwierzątko, które jest formą reinkarnacji, a jego zabicie powoduje przebudzenie Łaumy, wiedźmy żywiącej się małymi dziećmi. Kim jest Łauma? I czy uda się ją zneutralizować, skoro nikt jeszcze nie dał rady jej pokonać?

Oprócz historii rodziny Dorotki Łauma to niesamowita opowieść fantasy, gdzie bohaterami są ludzie, tacy ja sąsiad opowiadający legendy czy policjant mówiący gwarą, i wierzenia z suwalskiej ziemi. Bóstwa znane z legend i podań są żywe i bardzo przyjaźnie nastawione do miastowych. Ba, nawet opowiadają dziewczynce różne anegdotki z ich świata. Połączenie współczesności z mitologią jest fantastyczne: oto skrzat domowy prosi dziewczynkę, by naprawiła mp3, bo w niej tak ładnie śpiewają. Niby te dwa światy nie powinny współistnieć, ale narracja Karola KaeReLa Kalinowskiego splata je obydwa w jedność.

Kreska

Całość ilustrowana jest prostą, wręcz dziecięca, jednak bardzo dopracowaną kreską. Zwykle nie ma na nich zbyt wiele detali, przez co bardzo dobrze oddają nastrój opowieści. Czarno-biały rysunek sprawdza się, gdyż sporo tu retrospekcji czy wtrąceń związanych z podaniami i legendami.

Podsumowanie

Czy jest to więc komiks dla dzieci? Na to pytanie nie znajdziemy jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony baśniowy świat, kreska i wiek bohaterki mogą na to wskazywać. Jest jednakże też druga strona medalu: to historia miejscami nieco ponura i straszna, jest śmierć bliskich (jak w Grobowcu świetlików) czy zwierząt, a to nie są historie, które opowiada się dzieciom do snu. Starsze dzieci z pewnością jednak będą zachwycone, a i dorosły czytelnik z chęcią odnajdzie zrozumienie dla ojca Dorotki, który rzucił korpo dla młotka i kielni.

Czy dam moim dzieciom Łaumę do przeczytania? Być może, jednak będzie to ode mnie wymagało przede wszystkim sporo tłumaczenia. Ze śmiercią są już obyci. Jednak legendy i podania, także urban legend, często mieszają się im jeszcze z realnymi faktami. Stąd muszę często prostować doniesienia o czarnej wołdze czy klaunie z Koszalina, który napada na ludzi. Bo życie, tak jak ten komiks, wcale nie jest kolorowe, a zwyczajnie czarno-białe.


Wpis powstał w ramach kampanii społecznej promującej czytelnictwo #wakacjezksiążką, zorganizowanej przez SAVE THE MAGIC MOMENTS oraz Klub Książki PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ.


Na szybko:

Czarno-biały komiks, który zaprowadzi nas w świat podań i baśni. Dowiemy się kim jest Łauma czy Perkun. Historia wciągająca, pełna magii, choć nieco straszna i raczej dla starszych dzieci. Mimo to polecam na wspólne z nimi czytanie.

Moni zdaniem:

Fabuła: 7/10
Kreska: 7/10
Bohaterowie: 7/10