Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie zaczęłam czytać Jujutsu Kaisen z powodu Gojo. I wcale o te niebieskie oczy z anime mi nie chodzi, ale o wszystko, co upodabniało go charakterologicznie…
Jujutsu Kaisen [tom 5-6]
12 kwietnia 2026Czymże byłaby licealna codzienność gdyby nie konkursy międzyklasowe! Sama wspominam takie, połączone ze świętem patrona naszej szkoły, z łezką w oku. Jednak rywalizacja zespołów z TJK i TJT nie są tak niewinną zabawą jaką mam w pamięci. To walki na śmierć i życie… choć nie dla wszystkich, tylko dla jednego wybrańca.
Bohaterowie
Aoi Toudou jest trzecioklasistą w TJK. Jego mentorką jest Yuki Tsukumo. Ma bardzo wyrazistą, muskularną budowę ciała. Jego czarne włosy, prawie zawsze związane w kok z nietypowymi, odstającymi pasmami o zaokrąglonych końcach, przypominają liczne pręciki kwiatu. Idealnie pasuje to do jego imienia, gdyż 葵, aoi to malwa, hibiskus, szkarłatny rozmaryn. Jego hobby to oglądanie idolki Takady. Dla swoich rówieśników może wydawać się niczym więcej niż wojowniczym mięśniakiem, ponieważ nie tylko uwielbia pozować i popisywać się muskulaturą, ale także rozkoszuje się dreszczykiem emocji towarzyszącym walce. Dlatego lubi mocnych przeciwników i traktuje ich jak braci czy najlepszych przyjaciół.

Fabuła
Rozpoczynamy tom piąty od walki Toudou z Itadorim i ich dwóch z Mechamaru, Mei, Kamo i Kasumi. Potem widzimy potyczki Pandy i Nobary z latającą na miotle Momo (i znowu Mechamaru oraz Mei) oraz Kasumy z Maki i Megumiego z Kamo.

Gdyby nie wkroczenie do akcji przeklętego ducha rangi specjalnej, Hanami, potyczki międzyszkolne można by było traktować jako swoisty filler w opowieści. Ale tak się nie stało. Dochodzi do takiej zaciętej, już w szóstym tomie, walki, że do akcji muszą wkroczyć nauczyciele. Wszyscy poza Gojo, gdyż rzucona na arenę walk zasłona nie pozwala mu wejść. Ale nie oznacza to, że będzie się on przyglądał z daleka. Znajdzie sobie przeciwnika szybciej niż myśli. I będzie to godny przeciwnik!

Kreska
To pełne dynamicznych walk tomiki, więc będziemy wręcz żałować, że rysunki nie są animacją (a animacja tych tomów była chyba najlepsza ze wszystkich! te oczy Gojo!!!). Jest brutalność, dynamika, transmisja. Świetne techniki, sceny z rozmachem, zwłaszcza te z użyciem przeklętej krwi, czarnego błysku, wzmacniacza dźwięków i przeklętego głosu.


Ciekawostka
Z okazji wydania piątego tomu mangi pasek na obwolucie narysował sam Kohei Horikoshi, auto mangi My hero academia. Podobny manewr, ale w tomie trzecim, wykonał Daisuke Ashihara, autor mangi World Trigger. Ale to nie wszystko. Kohei narysował całą stronę 148 z postaciami głównych bohaterów.

Podsumowanie
Podoba mi się, kiedy w mandze/anime w trakcie trywialnych scen występuje drugie dno. Jak np. w trakcie zwykłej międzyszkolnej rywalizacji próbuje się kogoś wyeliminować na stałe, znaczy się śmiertelnie. Że niby przypadkiem by zginął, bo przecież wypadki się zdarzają. Jak w zwyczajne życie i powiązania młodocianych bohaterów wchodzi polityka i intrygi dorosłych. I tu właśnie to mamy. Plus bardzo udane walki i świetnie napisanych bohaterów.


Na szybko:
Bardzo udany wątek wprowadzenia nowych bohaterów, świetne walki i polityka w iście szekspirowskim wydaniu!
Moni zdaniem:
Fabuła: 7/10
Kreska: 9/10
Bohaterowie: 8/10




