Koniec świata. Zwykle poprzedza go uderzenie komety, wirus czy potop. Czasami atak obcej cywilizacji czy nasza ludzka głupota. Czym był koniec świata, który nastał w mandze Dr. Stone? Końcem cywilizacji…
Dr Stone nie tylko łeb ma na karku! [tom 2-3]
22 marca 2026Strzelasz karkiem, że aż budzisz partnera/psa/kota? Ja tak! Dlatego jeśli bym tak zrobiła, to poznają mnie po dźwięku chrzęstu kręgosłupa. Jak pokazują kolejne tomiki mango Dr Stone, warto poznać przyzwyczajenia przyjaciela, by w problematycznym momencie zrozumieć się bez słów.

Bohaterowie
Taiju Oki to dobry przyjaciel Senku. Może nie do końca rozumie o co z tą nauką chodzi, dziwi się wszystkiemu jak dziecko, ale wierzy mu bez dwóch zdań. Jest bardzo silny, lojalny i pełen zapału. Łatwo ufa innym i wierzy w ich dobro. Potrafi się poświęcić. Ma dobrą pamięć do szczegółów np. nie przypomina sobie by w przeszłości Senku miał zwyczaj trzaskania karkiem. Zakochany w Yuzurihę, choć przez pięć lat nie mógł się zmusić do wyznania jej swoich uczuć.

Fabuła
Tom 2 kończy krótkie i nad wyraz brutalne spotkanie naszej paczki pierwszych odkamieniałych ludzi z Tsukasą, najsilniejszym nastolatkiem Japonii. Ale podczas niego doszło do niespodziewanej sytuacji: w dżungli zauważono sygnały dymne. I to niejeden! To oznacza, że albo więcej ludzi się obudziło z długiego snu, albo są tu jacyś wcześniejsi tubylcy, którzy przetrwali zakamienienie. I właśnie na poszukiwaniu ich oraz pierwszych kontaktach będzie opowiadała pozostała część tych dwóch tomów. A kontakty będą bardzo różne. Niektórzy będą widzieli w nowo przybyłych wrogów, inni… wrogów, ale takich, których można podglądać i czegoś się od nich dowiedzieć. I w czasie tego zbierania wiedzy o nowych można ich polubić!


Kreska
Nadal jestem pod wrażeniem warsztatu artystycznego Boichiego. Jest mistrzem detali dotyczących ludzkiego ciała. Przykładowo na rękach Taiju, który niesie Senku widać żyły. Nie mięśnie, co normalne, ale żyły od tego napięcia i ciężaru. Coś pięknego!

Ciekawostka
Momotaro („Brzoskwiniowy Chłopiec”) to jeden z najpopularniejszych bohaterów japońskiego folkloru. Według legendy narodził się z ogromnej brzoskwini, płynącej rzeką. To naukowo poprawne, bo brzoskwinie są mniej gęste niż woda, co oznacza, że unoszą się na jej powierzchni. Chłopiec został wychowany przez bezdzietnych starców. Wyruszył z psem, małpą i bażantem, by pokonać demony (Oni) na wyspie Onigashima, przynosząc pokój i skarby. Zwierzęta są nieprzypadkowe, bo pies to symbol lojalności, małpa sprytu i inteligencji, a bażant czujności i dalekowzroczności. Samo imię chłopca oznacza brzoskwiniowy najstarszy w rodzinie syn.

Podsumowanie
Choć oglądałam już anime i jestem o wiele dalej niż fabuła tych tomów, to i tak z ciekawością czytałam Dr Stone. To naprawdę świetna manga i z chęcią sprawdzę czy jakiegoś z tych wynalazków Senku można samemu wypróbować. Oby nie było wielkiego KBOOM!


Na szybko:
Świetna manga dla każdego, kto lubi walki, przetrwanie i naukę. Super pomysł i świetne wykonanie!
Moni zdaniem:
Fabuła: 8/10
Kreska: 9/10
Bohaterowie: 7/10




