Prze­śla­do­wa­nie w szko­le czy prze­moc domo­wa to cięż­kie tema­ty i taki dość cięż­ki jest też kli­mat Mahou sho­ujo site czy­li man­gi Czarodziejki.net. Ale na tyle cie­ka­wy, że nie da się tomi­ku rzu­cić w kąt.

Bohaterowie

Aya Asa­gi­ri cho­dzi do dru­giej kla­sy gim­na­zjum. I ma jed­no marze­nie – chce umrzeć. Nie dla­te­go, że nikt jej nie rozu­mie, że jest emo albo zako­cha­ła się nie w tym chło­pa­ku co powin­na. Aya nie ma miej­sca w swo­im życiu, w któ­rym mogła­by się czuć bez­piecz­na. W szko­le jest prze­śla­do­wa­na, w domu robi za odstre­so­wy­wacz dla bra­ta, a wia­do­mo, ze tyl­ko moc­ny tre­ning siło­wy może zwal­czyć stres przed­eg­za­mi­na­cyj­ny. Szko­da, że to Aya jest wor­kiem tre­nin­go­wym.

Naj­gor­sze, że dziew­czy­na pogo­dzi­ła się z tą sytu­acją i nie wal­czy o sie­bie, a i o nią nikt jakoś nie jest w sta­nie zawal­czyć. Czy­je się nikim, praw­do­po­dob­nie cier­pi na głę­bo­ką depre­sję. Jedy­nym, choć krót­ko­trwa­łym lekar­stwem jest opie­ka nad bez­pań­skim kot­kiem, ale i to zosta­je jej ode­bra­ne. Czy napraw­dę wyba­wie­niem od codzien­ne­go gno­je­nia jest jedy­nie śmierć?

Fabuła

Prze­moc w szko­le to wątek dość czę­sty w man­gach. Weź­my za ten przy­kład cho­ciaż­by jed­no­to­mów­kę Vita­min. Ale tu mamy ofia­rę nie tyl­ko szkol­nej, ale i domo­wej prze­mo­cy. Aż chce się zakrzyk­nąć „gdzie byli rodzice/nauczyciele?!”. Aya nie cier­pi z powo­du prze­śla­do­wań tyl­ko noca­mi. Ze szkol­ne­go pie­kła, jakie zgo­to­wa­ła jej grup­ka wred­nych dziew­czyn, wra­ca do domu, gdzie znę­ca się nad nią sady­stycz­ny star­szy brat. Upo­ko­rze­nia i bicie zda­rza­ją jej się każ­de­go dnia, codzien­nie. Dzień w dzień. Nie ma koń­ca. A wła­ści­wie jest, ale Aya nie mia­ła­by siły, by samo­dziel­nie ode­brać sobie życie. Cze­ka na śmierć.

I kie­dy w nocy, po kolej­nym epi­zo­dzie z bra­tem, jej kom­pu­ter w poko­ju wyświe­tla dziw­ną niczym lalecz­ka Momo stro­nę, któ­ra obie­cu­je odro­bi­nę wyzwa­la­ją­cej ją z pro­ble­mów magii, wca­le nie czu­je, że będzie lepiej. Następ­ne­go dnia niczym za dotknię­ciem cza­ro­dziej­skiej różdż­ki Aya znaj­du­je w szkol­nej szaf­ce pisto­let-zabaw­kę oraz instruk­cję do nie­go, na szczę­ście nie tak szcze­gó­ło­wą jak w Death note. Przy­par­ta do muru uży­wa go na opraw­cach i… nie chcę spo­ile­ro­wać, ale bynaj­mniej nie podo­ba jej się efekt jaki nastę­pu­je po jej odpa­le­niu. Na szczę­ście w jej kla­sie znaj­du­je się inna obda­rzo­na magicz­nym przed­mio­tem kole­żan­ka i tłu­ma­czy zawi­ło­ści tej prze­dziw­nej cza­ro­dziej­skiej trans­ak­cji z por­ta­lem czarodziejki.net. Jed­ne­go jed­nak i ona nie wie: kim jest Magi­cal Hun­ter, polu­ją­ca na cza­ro­dziej­ki oraz czym jest Tem­pest, o któ­rym gło­si por­tal.

Kreska

Daw­no nie wie­dzia­łam man­gi z tak dobrze zapro­jek­to­wa­ny­mi posta­cia­mi. Są tak ide­al­nie odwzo­ro­wu­ją­ce swo­je cechy cha­rak­te­ru, że aż do prze­sa­dzo­ny: Aya jest dzie­cin­nie naiw­na, jej brat dwu­li­co­wy, Yat­su­mu­ra zim­na niczym lód. W odpo­wied­nich momen­tach Ken­ta­ro Sato roz­ła­do­wu­je napię­cie jakąś śmiesz­ną sce­ną czy jesz­cze bar­dziej pod­sy­ca cie­ka­wość retro­spek­cją. Choć wal­ki nie są spek­ta­ku­lar­ne, jed­nak cie­ka­wie poka­za­ne są wła­ści­wo­ści bojo­we róż­ny róż­dżek. Na taki komiks cze­ka­łam!

Ciekawostka

Tem­pest w man­dze jakimś dziw­nym licz­ni­kiem. Samo sło­wo w języ­ku japoń­skim ozna­cza burzę, bar­dzo gwał­tow­ną nawał­ni­cę, sztorm. Jeśli wie­rzyć poda­ne­mu w man­dze por­ta­lo­wi czarodziejki.net, to do tajem­ni­czej burzy zosta­ło dokład­nie 31 dni. Cie­ka­we co to będzie za wyda­rze­nie.

Podsumowanie

Ta dość bru­tal­na bajecz­ka bar­dzo spodo­ba­ła mi się wizu­al­nie i fabu­lar­nie. Choć głów­na boha­ter­ka jest aż zbyt pogo­dzo­na z nie­przy­jem­nym dla niej losem, to jed­nak mam nadzie­ję, że w kolej­nych tomach jej postać roz­wi­nie się, depre­sja ustą­pi i wresz­cie będzie­my mogli cie­szyć się praw­dzi­wym ja boha­ter­ki. Bar­dzo obie­cu­ją­ca man­ga, któ­rą war­to prze­czy­tać.

Na szybko
  • 8.5/10
    Fabu­ła — 8.5/10
  • 8/10
    Kre­ska — 8/10
  • 8.5/10
    Boha­te­ro­wie — 8.5/10
8.3/10

Moni zda­niem:

Świat magii i cza­ro­dziej­stwa wdzie­ra się w gim­na­zjal­ne życie gnę­bio­nej Ayi. Jed­nak nie zoba­czy­my tu typo­wych róż­dżek czy wal­ki ze smo­ka­mi, a prze­zwy­cię­ża­nie wła­snej sła­bo­ści czy odpła­ce­nie opraw­com za wszyst­kie krzyw­dy nie mniej bru­tal­nie, jak oni wyrzą­dza­li nie­go­dzi­wo­ści. Zapo­wia­da się bar­dzo cie­ka­wa seria.