Joker jest potomkiem chaosu, mistrzem wrogości i pokrętnym uzupełnieniem Batmana. Bill Finger był częściowo zainspirowany podczas jego tworzenia niesamowitą transformacją Conrada Veidta w filmie z 1928 roku Człowiek, który się śmieje. Być może dlatego każdy jego powrót na duży ekran za sprawą Warner Bross jest tak samo wyczekiwany jak każdego superbohatera w szeleszczącej pelerynie. Poznajcie wszystkich aktorów grających Jokera.

Cesar Romero

Pochodzący ze złotego wieku Hollywood Romero był synem zamożnych nowojorskich społeczności o kubańskich korzeniach. Zaczynając od wczesnych lat 30., Romero często grał egzotyczne role drugoplanowe, takie jak nikczemnik z The Thin Man z 1934 roku. Sam sobie nadał przydomek „Latynos z Manhattanu”. Jako Joker, Romero utrzymywał wąsy swojego łacińskiego kochanka nawet w białym makijażu. Nic nie mogło podważyć jego reputacji! Jednak jego Joker był dość skromną adaptacją fioletowo-zielonego zabójcy ze złotej i srebrnej epoki komiksu. Bardziej jak nieszkodliwy bohater z fetyszem klauna niż prawdziwym zagrożeniem dla Gotham City, zarówno w serialu telewizyjnym Batman, jak i podczas spin-offu filmu, Romero psocił niczym dziecko, tworząc prawdziwą aktorską kreskówkę.

Tu występował Romero jako Joker:

  • 1966: Batman zbawia świat (Batman: The Movie)
  • 1966-68: serial Batman

Jack Nicholson

Skoro za Batmana zabrał się Tim Burton to musiał on wybrać najmroczniejszą postać, która powinna stać się antagonistą Człowieka-Nietoperza. Na swój czas Batman był ambitnym hitem, a nawet dziś ma wyjątkową indywidualną tożsamość dzięki reżyserowi, co czyni go aberracją w rodzącym się wówczas gatunku. Było wiele nazwisk, którzy krążyli w roli Jokera przed castingiem Nicholsona, w tym Brad Dourif (rzekomo preferowany wybór Burtona), Tim Curry, David Bowie, Willem Dafoe i najsłynniejszy Robin Williams. W rzeczywistości Williams twierdził, że WB użył go jako karty przetargowej, aby obniżyć cenę Nicholsona – co musiało być znaczne, ponieważ Jack otrzymał 6 milionów dolarów za grę w Jokera. Jednak współtwórca Batmana, Bob Kane, chciał Nicholsona, podobnie jak oryginalny producent projektu, Michael Uslan (który zdobył prawa do filmu dla Batmana w 1979 roku). Więc prawdopodobnie tak miało być. Wizażystka Nick Dudman musiała nawet przygotować wiele projektów dla maniakalnego uśmiechu Jokera, aby uzyskać taki, który najmniej ukrywałby rozpoznawalną twarz Nicholsona.

Zanim Nicholson przemienił się w złoczyńcę z Gotham City, był już nominowany do dziewięciu Oscarów, wygrywając dwa z nich. Najbardziej znany wtedy z Chinatown (1974) Romana Polańskiego i jako jedyny rozsądny człowiek w świecie oszalał w 1975 roku w Locie nad kukułczym gniazdem czy Lśnieniu Stanleya Kubricka (na podstawie książki Stephena Kinga).

Swoim występem Nicholson był tak samo anachroniczny jak Burton, a scenograf Anton Furst ponownie wyobrażał sobie Gotham City z DC Comics jako miejski koszmar w stylu Art Deco w stylu Metropolis pozostawiony na 50 lat. Pierwsze zdanie scenariusza jest takie, że Gotham City wyglądało „jakby piekło wybuchło chodnikiem i wciąż rosło”. Podobnie, postać Jokera z czasów przed Jokerem, nazwana Jack Napier, przypomina trochę klasycznych mądrych gangsterów. Nicholson grał Jokera bezwzględnie okrutnego, ale nigdy mniej niż przezabawnego, a nawet uwodzicielsko sympatycznego. Ten Joker podsycił poczucie narcyzmu z lat 80. Mając obsesję na punkcie pieniędzy, sławy i mody, zabija próżnych i próżnych członków społeczeństwa własnymi produktami kosmetycznymi (przyszła podstawa cynizmu Burtona). Jest to najbardziej komiksowy z Jokerów akcji na żywo. Jest sadystą, socjopatą i mordercą, ale ma też lekkie serce, ma obsesję na punkcie komedii i patrzy na gagi, takie jak kwas ukryty w klapie lub pistolety, które jedynie wystrzeliwują flagi „BANG!”.

Tu występował Nickolson jako Joker: 1989 – Batman

Mark Hamill

Jeśli myślisz o Jokerze, to zapewne najbardziej komiksowo podobnym aktorem okaże się Mark Hamill. W tym momencie Hamill gra Jokerem prawie tak długo, jak wciela się w inną kultową postać postać – pewnego chłopczyka z Tatooine. Hamill po raz pierwszy pojawił się jako Joker w mistrzowskim serialu o Batmanie z 1992–1995 roku, a następnie ożywił go w latach 1997–1999. Jednak tylko raz był w stanie przenieść swój przerażająco zaraźliwy śmiech na duży ekran dzięki filmowi Batman: Maska Batmana (Batman: Mask of The Phantasm) z 1993 roku. Za to dobrze odnalazł się jako aktor głosowy w animowanym Batmanie (Batman: The Animated Series). Natychmiast stał się sławnym talentem głosowym, rozwijając rytm rozmowy i rechot, które nadal byłyby nie do poznania dla fanów Star Wars. Podczas gdy we wczesnych odcinkach Joker był dość nieszkodliwy (serial był przeznaczony dla dzieci), Hamill nasycił wrodzoną zabawę postaci wyczuwalną złośliwością, wskazując na ciemniejsze rzeczy, niż mogłyby na to pozwolić skrypty. Jego Joker nigdy nie zabił nikogo w pierwotnym serialu, ale jego złowrogie zamiary pojawiły się dzięki wszystkim zboczonym atrybutom dodanym do postaci. Poza tym jest jedynym Jokerem na tej liście, który może opowiedzieć całkiem zabawne dowcipy… szczególnie o szubienicy!

Ale w przeciwieństwie do Jokera Nicholsona, Hamill nie ma oczywistych manier związanych z gwiazdą wyróżnioną w animacji (najwyraźniej animatorzy czerpali inspirację z fizycznych gestów Hamilla w kabinie nagraniowej). W rzeczywistości, pomimo tego, że jest kreskówką, sam głos Hamilla zaszczepia bohaterowi poczucie nieprzewidywalnej przypadkowości i spontanicznej przemocy. Dzięki filmowi animowanemu pozwolono mu działać, doprowadzając do szaleństwa skorumpowanych polityków, mordując bossów mafii i śmiejąc się aż do piekła w jego niejednoznacznym i ognistym zakończeniu.

Podobnie jak to, jak w animowanym Batmanie Joker przedstawił świat Harley Quinn, Hamill przedstawił teraz wielu pokoleniom po raz pierwszy Jokera, który jest równie zarozumiały i kreskówkowy jak kapryśny Joker Nicholsona. Ale Joker Hamilla jest o wiele szczęśliwszy, ohydny i niepoznawalny w sposobie, w jaki może zarówno śpiewać, jak i syczeć. No postaraj się nie uśmiechać!

Tu występował Hamill jako Joker:

  • 1993: Batman: Maska Batmana (Batman: Mask of The Phantasm)
  • 2000: Batman: Powrót Jokera (Batman Beyond: Return of the Joker)
  • 1992-93: serial Batman (ang. Batman: The Animated Series)
  • 2009: Batman: Arkham Asylum (gra komputerowa)
  • 2011: Batman: Arkham City (gra komputerowa)
  • 2015: Batman: Arkham Knight (gra komputerowa)

Heath Ledger

Jednak bez względu na to, ile byśmy nie debatowali, czy Heath Ledger podejmuje w stosunku do Jokera w Mrocznym Rycerzu z 2008 roku właściwe kroki, to wykracza on poza komiksowy gatunek filmów o Batmanie, sprawiając, że jeogo postać klauna staje się nieśmiertelna i do dziś żyje w popkulturze. Jako główny czarny charakter drugiej i ostatecznie najbardziej ukochanej części trylogii Christophera Nolana, Joker długo oczekiwał powrotu na duży ekran. I Ledgera upatrzył sobie on już wcześniej, bo w w 2003 roku bezskutecznie próbował nakłonić aktora do roli w filmie w Batman Początek.

Ten australijski młody aktor zasłynął szybko jako bożyszcze nastolatek w filmach takich jak 10 Things I Hate About You (1999), The Patriot (2000) i A Knight’s Tale (2001). Na szczęście nie pozostał w tym miejscu długo, bo potem rpzyszły ambitniejsze filmy: Monster’s Ball (2001), Lords of Dogtown (2005) oraz The Imaginarium of Doctor Parnassus z 2008 roku. Był także jednym z wielu aktorów, którzy z kolei zagrali w Boba Dylana w I’m Not There. Najbardziej jednak zwrócił uwagę Hollywood rolą gorzkiego i zamkniętego homoseksualisty, Ennisa Del Mara, w Tajemnicy Brokeback Mountain Anga Lee.

Joker Ledgera nie tylko czerpał inspirację z komiksów. The Killing Joke Alana Moore’a i Briana Bollanda oraz Arkham Asylum: Serious House on Serious Earth Dave’a McKeana i Granta Morrisona były jego lekturami do poduszki, jednak czerpał on też inspirację z Mechanicznej pomarańczy Kubricka.

W filmie Ledger i Nolan przyjęli pomysł Alana Moore’a na Jokera. Ten Joker wykroczył poza sferę super złoczyńców komiksowych; był demonem, który pojawił się z powietrza, aby sprawdzić moralność niejednoznacznego społeczeństwa amerykańskiego, które udaje, że ma absolutną licencję na cnotę. I bardziej niż szaleniec był przedłużeniem zabawy Nolana z konkretnymi zachodnimi fobiami. To samotny rewolwerowiec, wychowany w domu i niepowiązany psychopata, który, jak tak sucho wychwala Michael Caine, „chce patrzeć, jak płonie świat”. I będzie się śmiał z twojej twarzy, im mocniej go uderzysz, aby myśleć inaczej. W przeciwieństwie do Nicholsona, który uczynił tę rolę przedłużeniem swojej iskrzącej postaci, Ledger zniknął w niej. Jego Joker nie był pokryty bliznami chemikaliów, ale miał wycięty uśmiech na twarzy. I podobnie jak w The Killing Joke, ma wiele historii o tym, jak te blizny zostały zdobyte, każde kłamstwo mające na celu uspokojenie ofiar, w których wkrótce planuje wyrzeźbić równie przerażający uśmiech.

Niestety, Ledger nie przeżył, aby zobaczyć gotowy film. 22 stycznia 2008 r. marł w wyniku przypadkowego przedawkowania leków na receptę. Aktor cierpiący na bezsenność niestety wymieszał zbyt wiele tabletek nasennych. Nie dożył Oscara, którego zdobył za swój występ. Ale zasłużył na to. Ledger wziął największego złoczyńcę komiksu i uczynił go równie podstępnym i nieuniknionym. To zapewniło mu miejsce w panteonie złoczyńców, gdzie stoi m.in. Hannibala Lecter Anthony’ego Hopkinsa, pielęgniarkę Louise Fletcher czy Darth Vader.

Tu występował Ledger jako Joker: 2008 – Mroczny rycerz (The Dark Knight)

Jared Leto

Joker Jareda Leto jest takim samym odejściem od Ledgera, jak Ledger od Nicholsona. reżyser David Ayer i Leto stworzyli męskiego Jokera, który jest nadmiernie bajeczny i ma obsesję na punkcie stereotypów życia złoczyńcy. To skrzyżowanie Tony’ego Montany granego przez Ala Pacino z filmu Scarface i przygnębionego Aliego, w rolę którego wcielał się w Spring Breakers James Franco. Ale tak naprawdę Joker jest w tym filmie drugoplanowym, ponieważ film jest od dawna spóźnionym i teatralnym debiutem Harley Quinn, doskonale uosobieniem Margot Robbie.

Leto jest na scenie filmowej i muzycznej od ponad 20 lat. Leto szybko zaczął grać dość duże role w takich filmach jak Thin Red Line Terrence’a Malicka (1998), Fight Club Davida Finchera (1999) i wymagającego Darrena Aronofsky’ego Requiem dla snu (2000). Co ciekawe grał też już z przyszłym Batmanem-Christianem Bale’em w American Psycho – tyle, że to jeszcze-nie-Batman był tu zdecydowanie postacią negatywną, gdyż wbił Leto siekierę w głowę. Leto obecnie raczej skupia się na swojej karierze muzycznej w zespole 30 second to Mars, ale przez ostatnią dekadę sporadycznie pojawiał się w filmach, zanim stracił 30 funtów, aby zagrać transpłciową kobietę z HIV w Dallas Buyers Club, zdobywając mu wspomnianą nagrodę Akademii.

Jako Joker, Leto zastosował więcej metod niż nawet Ledger, aby uzyskać wątpliwy efekt. Ledger nie był Jokerem cały czas, tylko podczas zdjęć, ale Leto zawsze chciał być Jokerem także w czasie wolnym, strojąc sobie żarty z innych aktorów na iście jokerowy sposób. Potrafił np. wysłać żywgo czarnego szczura zapakowanego w pudełk grającej Harley Margot Robbie.

W rzeczywistości, mimo że jest znacznie bardziej ekstremalny niż komiksowe pierwowzory: nosi tatuaże, metalowe nakładki na zęby. Inaczej też traktuje Harley. Tradycyjnie w komiksach on i Harley utrzymują z nim uwłaczające jej relacje, nie dbając o to, co się z nią stanie. Kiedy nawet schwytała Batmana na własną rękę, Joker wyrzucił ją przez okno, przez co trafiła do szpitala. Tylko Joker mógł zabić Batmana! Ale w filmie grany przez Leto Joker desperacko stara się odzyskać Harley.

Grany przez Leto Joker nie zachwyca. Być może dlatego, że, zdaniem aktora, wycięto większość scen z jego udziałem. Warto dodać, że marginalizacja roli Jokera w Legionie Samobójców spowodowała rozżalenie Leto. Kiedy więc okazało się, że Joker otrzyma własny film, Leto skontaktował się ze swoim agentem Irvingiem Azoffem, któremu miał nakazać rozwiązanie sprawy ze studiem, udając się bezpośrednio do firmy-matki Warner Bros. Aktor czuł się, jak wspomina Azoff, „wyobcowany i zasmucony” informacją o tym, że film solowy o Jokerze ruszył bez niego.

Tu występował Leto jako Joker: 2016 – Legion samobójców (Suicide Squad)

Joaquin Phoenix

Joker z 2019 roku to wielki popis aktorskich możliwości Joaquina Phoenixa. Reżyser Todd Phillips nie ukrywał, że scenariusz tworzył właśnie z myślą o nim. Zostawił też aktorowi duże pole do swobodnej interpretacji i improwizacji, z czego Phoenix skrzętnie korzystał. Na tyle, że np. scena z wejściem do lodówki z powodu bezsenności była zupełną improwizacją i była tylko raz odegrana przez aktora.

Phoenix zadebiutował w 1986 roku w filmie Space Camp. Jednak po śmierci brata przerwał karierę na kilka lat. Wrócił do aktorstwa w 1995 roku w filmie Gusa Van Santa Za wszelką cenę. Do dziś ma na koncie 31 ról i dwie nominacje do Oskara.

Przygotowania do roli przez Joaquina Phoenixa były tak intensywne, że stracił 50 funtów swojej masy ciała, nawet nie jedząc ani nie pijąc przez dłuższy czas. A by znaleźć „idealny śmiech”, Phoenix obserwował i próbował kopiować ludzi z patologicznym zaburzeniem śmiechu. To zaburzenie pokazano w filmie. Trzeba przyznać, że mu się udało.

Joker zdecydowanie nie jest filmem dla wszystkich, ale bez mała to najlepsza dotychczasowa rola Phoenix. Jego Joker jest elektryzujący. Kiedy płacze, wrzeszczy, krzyczy, a następnie zatrzymuje się po każdej rzezi, aby zatańczyć baletowe tour jeté, widzimy go jako chorą, pokręconą życiową ofiarę losu, która nęka resztę świata, odsłania duszę potwora z piekła rodem. „Wystarczy jeden zły dzień”, mówi Joker w komiksie, sugerując, że wszyscy jesteśmy tylko jednym traumatycznym wydarzeniem z dala od szaleństwa. Tu jesteśmy bliżej obłędu niż kiedykolwiek. Smutnego obłędu.

Tu występował Phenix jako Joker: 2019 – Joker

Czy masz ulubionego Jokera? I najmniej lubianego? Daj znać w komentarzach poniżej!