Czym są Bazgrolle?

Czym są Bazgrolle?

19 lutego 2021 0 przez Monika Kilijańska

Jedyne i niepowtarzalne Bazgrolle, czyli chyba najstarsze na rynku wydawnictwo niezależne, ma na swoim koncie sporo krótkich komiksów. Zapraszam na krótki wywiad oraz recenzję dwóch i pół zeszytu.

Co nieco o Bazgrollach w formie wywiadu

Krótka historia – jak to się stało, że się Wam spotkało w tym 1989 roku? Bo ja za mała byłam, by takie rzeczy pamiętać.
Zaraz po 89-tym poczuliśmy wolność, a co za tym idzie, wolność tworzenia historii obrazkowych z nielimitowanym budżetem finansowym. Jednak sfinalizowanie wydawnictwa w bardzo podziemnym podziemiu z nowymi członkami grupy miało miejsce dopiero w 2011 roku. Przez te kilka lat wydawnictwo Bazgrolle doczekało się kilku mniej poważnych tytułów, a to dlatego, że tworzone były historie z członkami tegoż wydawnictwa. Jedynym wyjątkiem był kurczak Radek, wytwór wyobraźni Fila. I tak kręcimy ten biznes do dziś.

Kto wymyślił Złotego Kurczaka? Jak jesteśmy przy Kurczakach – czy zdarzały się zacięte walki o to, który komiks/zin zostanie nagrodzony?
Złoty Kurczak został wytypowany na statuetkę imprezy komiksowej, która stworzyliśmy z braku takowej na rynku. A skoro przyjęło się, że złote statuetki na różnych festiwalach to przeważnie jakieś ptaki, psy i inne egzotyczne zwierzęta, postawiliśmy na naszego Radka. Natomiast sam konkurs to inicjatywa na tyle szeroka, że angażuje sporą liczbę twórców komiksu niezależnego i typowania zawsze spadają na jurorów, którzy nie mają łatwo, gdyż prace z roku na rok są coraz lepsze.

Jaki Wasz komiks/zin sprawił najwięcej frajdy podczas jego rysowania czy planowania?
Nasze komiksy, mimo, że niskich lotów, w ogóle sprawiają nam przyjemność na każdym etapie tworzenia. Każda historia jest inna więc za każdym razem dzieje się coś nowego, zaskakującego, nie ma nudy.

Typowy czytelnik Waszych komiksów to…
Bazgrollowe komiksy to przeważnie tytuły dla samotnie wychowujących mam, to historie, w których główni bohaterowie, niczym playboy’e z Harlequina, potrafią zabrać w romantyczną podróż i sprawić, że serce szybciej zabije od atrakcji.

Guru – który z rysowników mógłby zostać mianowany przez Was takim tytułem?
Jest wielu świetnych rysowników takich jak Michał Anioł czy BobRoss, ale wydawnictwo Bazgrolle zawsze skłaniało się w stronę minimalizmu stąd wielka słabość do Simpsonów, Ricka I Mortiego czy Reksia.

Jakie najbliższe plany, bo widzę, że coś się rysuje… O czym będzie z grubsza Bazgrolle #3?
Najbliższa produkcja to zwieńczenie całokształtu wydawnictwa Bazgrolle, definitywna część zamykająca wielki rozdział, który trwa już kilka ładnych lat. “Bazgrolle: Game Over” będzie zaskakującym instalmentem, a zarazem pamiątką naszego dorobku i śladem na mapie polskiego komiksu niezależnego, śladem, który zostawiamy dla przyszłych pokoleń komiksiarzy.

Jak widzicie przyszłość komiksu niezależnego: ziny czy webtoony?
Przyszłość nikomu nie jest znana, można spekulować jak na komiksowej giełdzie, ale jeśli tendencja się utrzyma, zawsze znajdzie się ktoś, kto w wolnej chwili nastruga jakieś dzieło. My wolimy druk.

Tegoroczni nagrodzeni w Złotych Kurczakach

  • Piotr Marzec, Sweet-ass dudes like us – najlepszy komiks i najlepszy scenarzysta
  • XUH, Coal – najlepszy rysownik
  • Komiksodrama – najlepszy zin
  • CIUT #2 (Magdalena Rzepecka) – najlepsza okładka
  • Kamil Dukiewicz, Black Hound. Z piekła rodem część 1 – najlepszy debiut

Wybrane komiksy Bazgrollowe

Lubicie filmy tak absurdalne jak „Sprzedawcy” czy „Dogma”? To w takim razie komiksy spod egidy Bazgrolli będą dla Was kwintesencją tego klimatu!

Bazgrolle The Movie

Radziu, Robu i Fil to fajne chłopaki z Bazgrollowej paki. Mają swój slang, życie w off-linie, gust i lubią coś narysować. Jest tylko jeden malutki, tyciuteńki problemix. Xndr, w skrócie X, gdzieś przepadł. A miał dorysować coś do zinka. Nie ma kasy, nie ma rysownika. Trzeba działać! Brygada, posilona nieco pizzą i Dr Pepperem (tym samym co go w Steins:Gate Okabe pijał), wybiera się na poszukiwanie. Podobno powinien być w Pyrlandii, Krainie Trolli… Okazuje się, że władzę nad nim ma obecnie straszna suka wiedźma!

Bazgrolle 2: Zło musi być jeszcze większe

Po morderczej, i to dosłownie, akcji z poprzedniego tomu Bazgrolle The Movie, X nie jest już sobą. Ogólnie nie jest. Także Robu ma mankament, tyle że w postaci amputowanej w kolanie nogi. Ale od czego jest technologia, jak nie od nadawania ciała już ciała nieposiadającym?! Robu dostaje megawydżobistą protezę, a Xndr… no, trochę więcej, ale coś poszło nie tak. Wystarczyła mała awaria prądu, by superaśny program do drukowania zrobił wersję mini, Adasia. I tak oto znowu jest ich trzech!… ale, zaraz, gdzie Adaś? Ki czort go porwał?

Poza tymi mega przygodami dowiemy się także jak powstała karbonitowa figurka Radzia oraz zostaje wprowadzony nowy bohater: Krzysiek z Południa (KzP).

Bazgrolle #3

Już w 2021 roku!

Pierwsze słowo do śmietnika

Właśnie przez Pierwsze słowo do śmietnika we wstępie zapraszałam na recenzję połowy zeszytu. To tak naprawdę książeczka zawierająca rysunki wymyślonych bohaterów czy interpretacji tych dobrze nam znanych. To tu znajdziemy Bazgrollowe Wojownicze Żółwie Ninja, Hellblazera, Batmana, ale też Rękę Janusza, Wolfmana czy Człowieka Pizzę. Ale i tak najlepsza jest ostatnia strona, którą obustronnie można oglądać pod światło i zrobić rentgena bohaterowi!


Na szybko:

Jeśli lubicie pop-kulturowe smaczki, dość specyficzny język, liczne nawiazania do polskiego komiksowego poletka, to krótkie zeszyty komiksowe Bazgrolli będą dla Was strzałem w dziesiątkę. Przygotujcie się jednak na dawkę naprawdę absurdalnej historii!

Moni zdaniem:

Fabuła: 7/10
Kreska: 6/10
Bohaterowie: 7 /10