Rick and Morty. Kupkazpupki Superstar

Rick and Morty. Kupkazpupki Superstar

16 października 2020 0 przez Monika Kilijańska

Rick and Morty. Kupkazpupki Superstar z grafiką i scenariuszem Sarah Graley to poboczna historia serii Rick and Morty Dana Harmona i Justina Roilanda. Czy trzeba znać serial lub komiks, by zabrać się za historię pana Kupkazpupki? Niekoniecznie, choć fani serii Rick and Morty zauważą szybko, że komiks nawiązuje do odcinka, w którym pan Kupkazpupki został postrzelony i zabity.

Bohaterowie

Summer to wnuczka szalonego naukowca Ricka i siostra małego Mortiego. Trochę nerwowa i zarazem smutna siostra, pełna wewnętrznego gniewu o to, że omijają ją wszelkie przygody. Bardzo chciałaby zaistnieć, może kogoś uratować. Nawet nie wie, że takie życzenia jak “obyś żył w ciekawych czasach” zawsze się nieciekawie kończą.

Fabuła

Okazuje się, że to jak w filmach hard boiled: zabili go i uciekł. Kupkazpupki Superstar to swego rodzaju sequel. Oto nasz zielony przyjaciel nie umiera, ale nadal znajduje się w tarapatach. O pomoc postanowił sprytnie poprosić Summer. To jedyna z rodziny, która do niego nie strzelała, więc jej ufa. Sama Sommer też ma problem, bo denerwuje ją, że zwariowany wynalazca, wiecznie śliniący się dziadek Rick zawsze zabiera na przygody Morty’ego, a nie ją. Bez problemu daje się więc namówić panu Kupkazpupki na podróż na jego planetę. Tam okazuje się…  że jest on poszukiwanym celebrytą! Wszyscy go kochają i szukają, trwa narodowa żałoba po jego zniknięciu. Następuje seria przygód, w których czytelnik nie wie, czy bohater chce zostać znaleziony, ponieważ jest sławny, czy też został znaleziony, ponieważ jest obiektem morderczej wściekłości. Summer staje się bohaterem, ale czy to wystarczy, by jej dziadek ją zauważył?

Kreska

Ciekawostka

Mechanika kwantowa i teoria strun, a także oparte na nich hipotezy spowodowały, że o wiele łatwiej uwierzyć w to, że nasz świat to tylko jeden z wielu i wcale nie trzeba udawać się na inną planetę: wystarczy w inną czasoprzestrzeń. We wszechświatach równoległych może istnieć nieskończona ilość kopii nas samych, które robią dokładnie to samo co my, albo ich historia życia przebiega zupełnie inaczej niż nasza. Takim światem jest ten z panem Kupkazpupki-celebrytą.

Podsumowanie

Muszę być uczciwa i wzmiankować, że cała seria, także ten zeszyt, to nagromadzenie dość specyficznego, amerykańskiego poczucia humoru. Imiona postaci są czasem z pupy, do tego nadużywane z przesadyzmem. Humor należy do tych albo głupkowatych, albo przesyconych fizyką teoretyczną; czasem też nasączony onomatopeicznymi zwrotkami podobnymi do przyśpiewek w kole gospodyń wiejskich. Niestety, choć sama kocham całym sercem choćby Futuramę, Bojack Horseman’a, South Park czy nawet niektóre sceny Włatców much, to tym razem nic mnie nie porwało.

Recenzja także na portalu Secretum.pl.


Na szybko:

Jeśli szukasz dobrej zabawy i jesteś fanami serii – spodoba ci się. Jeśli nie, to prawdopodobnie nie jest dla ciebie. Grafika, humor i żarty są takie same jak w serii Rick and Morty. To nie jest nic niezwykłego ani genialnego pod żadnym względem. Bo to tylko i aż kolejna przygoda Ricka i Morty’ego Sommer.

Moni zdaniem:

Fabuła: 6/10
Kreska: 5/10
Bohaterowie: 6 /10