Upływ cza­su naj­bar­dziej widać po dzie­ciach: rosną z roku na rok niczym pędy bam­bu­sa. Jeśli pozwo­li­my im robić co chcą zdzi­cze­ją, jeśli zaś za moc­no przy­tnie­my pędy zmar­nie­ją. Miłość rodzi­ca to naj­lep­szy spo­sób na zna­le­zie­nie rów­no­wa­gi pomię­dzy tym, co naka­zu­je ser­ce a tym, co naka­zu­je rozum. Jak poto­czą się losy dora­sta­ją­cych wil­czych dzie­ci Ame i Yuki?

Bohaterowie

Dzie­ci tak szyb­ko rosną. Z malu­chów, led­wo racz­ku­ją­cych szcze­niacz­ków z pierw­sze­go tomu Wil­czych dzie­ci mamy już przed­szko­la­ka i ucznia. Ale jak­że Ame i Yuki róż­nią się od sie­bie, choć prze­cież to dzie­ci jed­nych rodzi­ców. Yuki zaczy­na cią­gnąć do innych dzie­ci, chce cho­dzić do przed­szko­la i goto­wa jest nawet na zapa­no­wa­nie nad swo­im wil­czym instynk­tem. Jest zafa­scy­no­wa­na prze­by­wa­niem w pla­ców­ce, dzie­ci ją uwiel­bia­ją za uśmiech, chęt­nie współ­pra­cu­je z inny­mi i nawią­zu­je pierw­sze przy­jaź­nie. Powo­li zaczy­na rozu­mieć, ze róż­ni się jed­nak od resz­ty dzie­ci i cały czas jed­nak się boi, że ktoś odkry­je jej tajem­ni­cę.

Zupeł­nie inny jest Ame. Z lek­ko śla­ma­zar­ne­go malu­cha rośnie w ciche­go i spo­koj­ne­go chłop­ca, któ­ry uwiel­bia kon­takt z natu­rą. Szcze­gól­nie podo­ba mu się roz­ma­wia­nie ze zwie­rzę­ta­mi, co nie jest pro­ble­mem przy jego dobrze roz­wi­nię­tej wil­czej natu­rze. Wie­le godzin spę­dza w pobli­żu schwy­ta­ne­go wil­ka w ośrod­ku nale­żą­cym do Rezer­wa­tu Natu­ral­ne­go, w któ­rym roz­po­czy­na pra­cę Hana.

Fabuła

Życie na odlu­dziu, któ­re wybra­ła Hana dla swo­ich wil­czych szcze­niąt, nie jest łatwe. Zie­mia wyma­ga wie­le pra­cy, by upra­wy rosły, dom oka­zu­je się być ruiną, ale kobiet nie mar­nu­je cza­su na maru­dze­nie, tyl­ko bie­rze się do robo­ty. Co jed­nak taka mia­sto­wa dziew­czy­na może wie­dzieć o życiu na wsi? Na szczę­ście japoń­ska pro­win­cja lubi nowych i z pomo­cą przy­cho­dzą jej sąsie­dzi: radzą, uży­cza­ją sprzę­tu, dzie­lą się nasio­na­mi i sadze­nia­ka­mi. W ramach wdzięcz­no­ści Hana sta­ra się podzie­lić tym, co sama wyho­do­wa­ła. Jakie zdzi­wie­nie nastę­pu­je, kie­dy dowia­du­je się, że tyl­ko jej pól nie zry­ły dzi­ki. Czy to ma coś wspól­ne­go z tym, że jej dzie­ci to małe wil­ki?

Czas na wsi szyb­ko mija i z malu­chów Ame i Yuki zmie­nia­ją się w przed­szko­la­ki. O ile Yuki chce cho­dzić do przed­szko­la, a póź­niej szko­ły, o tyle Ame nie­ko­niecz­nie. Jego cią­gnie do przy­ro­dy, do lasu. Jest niczym samot­ny wilk i nawet nie wzbra­nia się, by stać się nim napraw­dę. Za to Yuki z całych sił ukry­wa swo­ją wil­cza natu­rę. Dotąd uda­wa­ło się jej gład­ko, jed­nak do kla­sy przy­cho­dzi nowy uczeń o zna­ko­mi­tym węchu. To on wyczu­wa od Yuki zapach zwie­rzę­cia, przez o dziew­czy­na uni­ka towa­rzy­stwa nowe­go chło­pa­ka jak może. Jed­nak zosta­je to zupeł­nie ina­czej ode­bra­ne przez nowe­go.

Kreska

Rysun­ki nadal sku­pio­ne są bar­dziej na posta­ciach niż przed­sta­wia­niu śro­do­wi­ska, w jakim przy­szło im żyć. To uka­za­nie uczuć poprzez mimi­kę twa­rzy czy ruchy jest dla Yu, nie­ży­ją­cej już rysow­nicz­ki, czy Yoshiy­ki Sada­ma­to, pro­jek­tan­ta posta­ci naj­waż­niej­sze. I wła­śnie to wyszło zna­ko­mi­cie.

Ciekawostka

Zapa­chy w przy­ro­dzie mają funk­cję ostrze­gaw­czą. Nie bez koze­ry psy ozna­cza­ją swój teren, dopro­wa­dza­jąc czę­sto małe krzacz­ki nawet do uschnię­cia. Jed­nak wia­do­mość zapa­cho­wa nie jest jedy­nie dla przed­sta­wi­cie­li wła­sne­go gatun­ku. Tak­że inne zwie­rzę­ta odbie­raj pozo­sta­wio­ne zapa­chy i zwra­ca­ją szcze­gól­nie uwa­gę na te, pozo­sta­wia­ne przez dra­pież­ni­ki. W dobie eko­lo­gicz­ne­go i huma­ni­tar­ne­go podej­ścia do nie­któ­rych szkod­ni­ków jak choć­by tchó­rzy czy kun, któ­re potra­fią wyrzą­dzić szko­dy w sta­dach ptac­twa domo­we­go, sto­su­je się do odstra­sza­nia… wysu­szo­ne i zmie­lo­ne odcho­dy tygry­sów.

Podsumowanie

Dora­sta­nie na wsi nie nale­ży do łatwych, jed­nak to jedy­ne miej­sce, w któ­rym moż­na skryć się przed całym świa­tem. Czy jed­nak każ­de z wil­czych dzie­ci chce ukry­wać swo­ją wil­czą natu­rę? I czy Hana, mat­ka, potra­fi wspie­rać dzie­ci, choć tak napraw­dę sama nie­wie­le wie zarów­no o wycho­wa­niu dzie­ci na wsi, jak i życiu wil­ków? Prze­pięk­ne rysun­ki Yo to ide­al­na lek­tu­ra dla czy­tel­ni­ka w każ­dym wie­ku.

Pozo­sta­łe recen­zje serii Wil­cze dzie­ci:
Wil­cze dzie­ci [tom 1]
Wil­cze dzie­ci [tom3]

Na szybko
  • 9.4/10
    Fabu­ła — 9.4/10
  • 9.2/10
    Kre­ska — 9.2/10
  • 8.5/10
    Boha­te­ro­wie — 8.5/10
9/10

Moni zda­niem:

Prze­pięk­ne rysun­ki i odro­bi­nę smut­na histo­ria o dora­sta­niu gdzieś na odlu­dziu, by ucho­wać inność przed ludz­ki­mi ocza­mi i dać wybrać wła­ści­wą dro­gę życia. Kim sta­ną się Ame i Yuki pod kocha­ją­cym okiem otwar­tej na każ­de­go Hany?