Koniec szko­ły śred­niej jeden z wiel­kich prze­łom w życiu więk­szo­ści ludzi. Nagle z dziec­ka sta­jesz się doro­słym. Poja­wia­ją się pierw­sze doro­słe pro­ble­my i wybo­ry. W takiej sytu­acji znaj­du­ją się boha­ter­ki komik­su Ghost world.

Bohaterowie

Enid i Rebec­ca są jak ogień i woda. Ide­al­nie obra­zu­ją to, że róż­ni­ce nas nie dzie­lą, ale potra­fią stwo­rzyć przy­jaźń po wsze cza­sy. Albo cho­ciaż na okres liceum. Enid to typo­wa poszu­ku­ją­ca sen­su życia nasto­lat­ka. Co chwi­lę zmie­nia styl ubie­ra­nia się, ciu­chy i poglą­dy, a pomy­słów na spę­dza­nie wol­ne­go cza­su ma wię­cej niż tegoż wła­śnie cza­su. Do tego trak­tu­je face­tów bar­dzo przed­mio­to­wo i uwa­ża, że wła­ści­wie nikt jej nie rozu­mie. Żeby się wyróż­niać jeź­dzi kara­wa­nem. Lubi gło­śno wyra­żać co myśli i nie obcho­dzi ją, czy kogoś to ura­zi. Jak typo­we dziec­ko emo cią­gle narze­ka, że nikt jej nie rozu­mie.

Rebec­ca jest tą ład­niej­szą z ich dwoj­ga, ale to jej nie uda­je się zawró­cić w gło­wie żad­ne­mu z męż­czyzn. Spo­koj­na, mar­twią­ca się o przy­szłość, uwa­ża­na przez to za wynio­słą Rebec­ca poza lek­ko zdzi­wa­cza­łą Enid raczej nie trzy­ma się z nikim. Lubi oglą­dać seria­le i tele­tur­nie­je tele­wi­zyj­ne. Nie rozu­mie jak moż­na kochać komik­sy. Jest raczej grzecz­ną dziew­czyn­ką, któ­ra przy­jaź­ni się z tą mniej grzecz­ną.

Fabuła

Przy­ja­ciół­ki Enid i Rebec­ca wła­śnie zakoń­czy­ły edu­ka­cję i zaczy­na­ją poważ­nie myśleć co robić dalej. Naj­le­piej było­by poszu­kać jakąś pra­cę i wyna­jąć wspól­ne miesz­ka­nie, by nadal cie­szyć się przy­jaź­nią jak za sta­rych dobrych cza­sów. Choć sta­ra­ją się nor­mal­nie żyć i nie myśleć, że teraz są w prze­ło­mo­wym momen­cie swo­je­go życia, zaczy­na­ją powo­li podej­mo­wać pierw­sze decy­zje. Jak choć­by zor­ga­ni­zo­wa­nie gara­żo­wej wyprze­da­ży, by zebrać fun­du­sze na wypro­wadz­kę oraz pozbyć się dzie­cię­cych gadże­tów. Ale tak dzież­ko zerwać z dzie­ciń­stwem i stać się doro­słym.

Lato mija dziew­czę­tom na gada­niu o face­tach i robie­niu głu­pich żar­tów. Jed­nym z nich jest uda­wa­nie oso­by, któ­rą żad­na z nich nie jest. Chcą wpro­wa­dzić w błąd męż­czy­znę szu­ka­ją­ce­go poprzez anon­se w gaze­cie kobie­ty, z któ­ra spo­tkał się w lot­ni­sko­wym auto­bu­sie. Dziew­czy­ny posta­na­wia­ją zakpić sobie z męż­czy­zny i odpo­wia­da­ją na anons. Uma­wia­ją się na rand­kę w swo­jej ulu­bio­nej jadło­daj­ni, ale nie ujaw­nia­ją się na spo­tka­niu. Śle­dzą go tak­że poza loka­lem. Przy­pa­dek spra­wia, że przy­cho­dzi on na orga­ni­zo­wa­ną przez Enid gara­żo­wą wyprze­daż. Oka­zu­je się, że to cał­kiem porząd­ny, choć spe­cy­ficz­ny męż­czy­zna. Inte­re­su­je się astro­lo­gią, co bar­dzo podo­ba się Enid. Sta­ra się ona choć­by z gwiazd dowie­dzieć się o wła­sną przy­szłość.

Ghost World bar­dzo szcze­gó­ło­wo i dogłęb­nie sku­pia­jąc się na swo­ich boha­te­rach, przed­sta­wia rela­cje wspo­mnia­nej trój­ki. Dziew­czy­ny, uda­ją­ce w głę­bi duszy wylu­zo­wa­ne i swo­bod­ne, nadal naj­chęt­niej zosta­ły­by w swo­im mia­stecz­ku i dalej były weso­ły­mi nasto­lat­ka­mi. Oglą­da­ją razem fil­my, albu­my ze zdję­cia­mi, spo­ty­ka­ją zna­jo­mych, któ­rzy zaczy­na­ją karie­rę zawo­do­wą czy też wal­czą z nie­ule­czal­ną, szpe­cą­cą twarz cho­ro­bą. Każ­de z nich czu­je, że nie­dłu­go przyj­dzie czas na zmia­ny. Dusi ich to niczym sie­dzą­ca na klat­ce pier­sio­wej zmo­ra.

Kreska

Jak na świat duchów przy­sta­ło komiks cechu­je sza­ro-nie­bie­skie kolo­ro­wa­nie oraz pro­sta sza­ta gra­ficz­na. Odro­bi­nę przy­po­mi­na to kli­mat Ame­ry­ki lat 50. i 60. nawet kre­ską. Sza­ta gra­ficz­na potę­gu­je efekt sie­dzą­ce­go gdzieś głę­bo­ko w ser­cu nar­ra­to­ra, a może nawet boha­te­rek, smut­ku. Całość two­rzy wra­że­nie czy­ta­nia wspo­mnień, lek­ko wypa­czo­nych i miej­sca­mi wybla­kłych.

Ciekawostka

Komiks Ghost world został zekra­ni­zo­wa­ny i w 2001 roku tra­fił na ekra­ny kin. W rolę Enid i Reb­bec­ci wcie­li­ły się Tho­ra Birch (zna­na z Ame­ri­cam beau­ty) i Scar­lett Johans­son (zna­na z adap­ta­cji komik­sów Marvel­la czy fil­mu Dziew­czy­na z per­łą), zaś Ste­ve Busce­mi (zna­ny z Arma­ged­do­nu, Wście­kłych psów czy Despe­ra­do) w szu­ka­ją­ce­go kobie­ty z lot­ni­sko­we­go auto­bu­su Sey­mo­ura. Tho­ra Birch i Ste­ve Bru­sce­mi otrzy­ma­li za swo­je role nomi­na­cje do Zło­te­go Glo­bu, a cały film nomi­na­cję do Oska­ra w kate­go­rii naj­lep­szy sce­na­riusz adap­to­wa­ny.

Podsumowanie

To nie komiks o sza­lo­nych nasto­lat­kach, super­mo­cach czy innym mor­do­bi­ciu. To nawet nie głę­bo­ka psy­cho­ana­li­za boha­te­rów. Obser­wu­je­my w Ghost world jak dwie gar­dzą­ce main­stre­amem nasto­lat­ki prze­kra­cza­ją gra­ni­ce doro­sło­ści. Jest pro­sto, wręcz doku­men­tal­nie. Ale wystar­czy jed­na sce­na, by nagle nogi się ugię­ły, by odczuć emo­cje, któ­rych się nie spo­dzie­wa­li­śmy.

Na szybko
  • 7/10
    Fabu­ła — 7/10
  • 6.5/10
    Kre­ska — 6.5/10
  • 8/10
    Boha­te­ro­wie — 8/10
7.2/10

Sum­ma­ry

Ghost world to komiks o dora­sta­niu. Dwie przy­ja­ciół­ki sta­ra­ją się usil­nie, by kra­ina ich wspo­mnień, kra­ina duchów, nie prze­mi­nę­ła razem ze wkro­cze­niem w doro­słość. Jed­nak cóż one mogą? Nie­wie­le. Świet­nie wykre­owa­ny nastrój poprzez kolo­ry­sty­kę scen. Pol­skie­mu czy­tel­ni­ko­wi trud­ność mogą spra­wić realia Ame­ry­ki lat 50. i 60., ale dzię­ki przy­pi­som da się wczuć w kli­mat.