Miss Marple. Noc w bibliotece

Miss Marple. Noc w bibliotece

26 stycznia 2021 0 przez Monika Kilijańska

Słynna powieść uwielbianej autorki Agathy Christie w formie komiksu? I to jeszcze ze zmienionym tłem historycznym? Czy to się mogło udać? Ależ owszem!

Bohaterowie

Panna Jane Marple to sympatyczna staruszka. Lubi na herbatce u doktora Pendera rozwiązywać detektywistyczne zagadki, jednak nie jest oficjalnie detektywem. Mimo to bezsprzecznie posiada wszelkie kwalifikacje do rozwiązywania nawet najtrudniejszych spraw, a dzięki swojej wyjątkowej bystrości, spostrzegawczości, ale także znajomości ludzkiego zachowania doskonale doprowadzenia podejrzanych do zeznań czy wykluczenia niewinnych z policyjnego śledztwa. W komiksie jest ona starsza niż w powieści Agathy Christie. Motto panny Marple brzmiało: „Młodzi myślą, że starsi są głupi, ale starzy wiedzą, że to młodzi są głupi.”

Fabuła

Pułkownik i pani Badry znajdują zwłoki w swojej bibliotece. I to nie byle jakie zwłoki! Oto na środku zwykle cichego, pełnego książek salonu, leży dość bezpruderyjnie ubrana młoda blond włosa piękność. Posiniaczona, uduszona. Co za skandal w tak szacownym angielskim domu! Kim jest dziewczyna? Nikt nie wie, nawet policja, która przybywa na miejsce. Szybko jednak, za sprawą telefonu pani domu, na miejscu zbrodni pojawia się niepozorna siwiuteńka dziarska staruszka, panna Marple. Ku utrapieniu i żarcikom policjantów śledczych równolegle z oficjalnymi śledztwami panna Marple stara się rozwikłać dość problematyczne śledztwo. Znalezienie kolejnych zwłok, tropy, motywy: oto czym będzie się zajmować nasza super trójka bardziej i mniej profesjonalnych śledczych.

Ciekawostka

Tekst został dostosowany przez Dominique Zigler do nieco nowszych czasów. Odnajdziemy tu The Beatles (w tle grana jest piosenka Tomorrow Never Knows z płyty Revolver), krążek Fresh Cream leżący na półce, plakat z filmu Blowup Michelangelo Antonioniego na ścianie czy plakaty wyborcze Jamesa Harolda Wilsona z brytyjskiej Partii Pracy na ulicach.Mamy też typowych hipisów i wzmianki o narkotyzowaniu się LSD, bo to wszak lata 60-te. Oryginalnie historia toczy się w latach 30-tych XX wieku.

Kreska

Rysunki Francuza Oliviera Daugera są doskonałe i intensywnie grają z wszystkimi możliwymi cieniami, jasnymi kolorami i wyrazem twarzy. Projekty postaci, a szczególnie ich ubiorów idealnie odzwierciedlają epokę. Dauger jest miłośnikiem detali, dlatego starannie projektuje bohaterów i kładzie duży nacisk na ich ekspresję, dbając przy tym o szczegóły architektoniczne i dekoracje. Jest to bardzo przydatne zwłaszcza o opowiadaniu obrazem tajemniczej, kryminalnej historii, w której nawet najmniejszy szczegół może doprowadzić czytelnika do wniosków.

Podsumowanie

Noc w bibliotece to dość krótki zeszyt komiksowej adaptacji jednego z opowiadań Agathy Christie. Do końca nie wiedziałam kto zabił, choć grono podejrzanych było dość zawężone. Choć zakończenie śledztwa nie wbija w fotel, to ostatni kadr mocno zaskakuje. Zgrabnie opowiedziana hprzez Dominique Zieglera historia jest sporym osiągnięciem, bo nie jest łatwo pomieścić dość obszernej opowieści i liczną trupę bohaterów na nieco ponad 60-ciu stronach komiksu, zachowując solidną narrację i nie pozostawiając logicznych luk w danych, które podaje czytelnikowi, aby rozwiązać zagadkę.


Na szybko:

Opowiadania z Miss Marple należą do najpopularniejszych opowiadań Agathy Christie. Nic więc dziwnego, że adaptacja jednego z nich, a dokładniej Noc w bibliotece w formie komiksu jest dobrze napisanym, fascynującym i przewrotnym utworem. To nieco odmienne spojrzenie na policyjną historię pierwowzoru.

Moni zdaniem:

Fabuła: 8/10
Kreska: 10/10
Bohaterowie: 9 /10