Obława na szantażystów trwa. Porucznik Kot niczym tygrys skacze złoczyńcom do gardeł, nie zważa na padające strzały i rozwiązuje zawikłaną zagadkę. Kto zabił? Czy ktokolwiek padł trupem? Czy prawo znowu zwycięży niczym w komiksach o superbohaterach?

Bohaterowie

Porucznik Bogusław Klaudiusz Kot to kawaler w jednostkach Głównej MO. Rocznik ‘38. Dumny posiadacz Fiata 125p oraz własnościowego M2. Lubi pić herbatę ze szklanki z metalowym koszyczkiem. Słodzi. Jak na PRL-owskiego Jamesa Bonda i Sherlocka Holmesa przystało jest głównym mózgiem wszelkich zawikłanych akcji. Lubi cytować wiersze i teksty piosenek. Bierze udział nawet w najbardziej ryzykownych akcjach takich jak prowokacja milicyjna. Potrafi w kilka chwil obezwładnić napastnika. Do tego wszystkiego ma bardzo lotny umysł i niesamowity spokój ducha. Wyśmienity aktor.

Fabuła

Szantażowany dyplomata postanawia mimo przestróg poprosić milicję o pomoc w ujęciu szantażysty. Zostaje on przynętą i z walizką spreparowanych dolarów udaje się na miejsce spotkania. Są tam już złoczyńcy, którzy nawet nie przeczuwają, że są w środku zaplanowanej milicyjnej akcji. W szamotaninie jednemu z szantażystów udaje się zbiec, ale nie udaje mu się uciec za daleko. Jego plany pokrzyżował porucznik Kot, który tylko czekał na taki rozwój akcji. Padają strzały…

Na komisariacie nie potrzeba wiele wyjaśnień. Tak naprawdę milicja wie o wszystkim i ma twarde dowody. Czy to oznacza koniec sprawy? Nic bardziej mylnego – to dopiero początek. Czeka nas jeszcze konfrontacja żony dyplomaty z szantażystami.

Kreska

Toporna niczym Fiat 125 p kreska Leszka Wicherka nie jest moim ulubionym stylem graficznego przestawienia rzeczywistości, ale pasuje tu idealnie. PRL to przecież czasy ciężkie, szare, nijakie, pełen nawet kwadratowych samochodów.

Ciekawostka

Podczas spotkania porucznika Kota z żoną dyplomaty w tel płynie muzyka węgierskiej grupy rockowej Locomotiv GT z albumu Mindig Magasabbra, wydanego w 1975 roku. Była to pierwsza płyta z udziałem Jánosa Karácsonego jako wokalisty, który to zastąpił pozostającego w Stanach Zjednoczonych Tamása Barty’ego, który grał m.in. dla Beach Boys-ów. Locomotiv GT byli bardzo popularni w Polsce i występowali tu wielokrotnie. Samo nagranie koncertu w Sali Kongresowej dziś stałoby się potrójną diamentową płytą.

Podsumowanie

Druga część komiksu o poruczniku milicji i sprawie szantażu dyplomaty ma więcej wątków detektywistycznych niż część pierwsza. Byłam zdziwiona obrotem akcji, tym bardziej, że dokonał się na zaledwie 16 kartkach książki!

Recenzja pierwszego zeszytu serii: Żona dyplomaty.

Na szybko
  • 8.2/10
    Fabuła - 8.2/10
  • 7.8/10
    Kreska - 7.8/10
  • 8.1/10
    Bohaterowie - 8.1/10
8/10

Moni zdaniem:

Kolejne 16 kartek całkiem dobrego polskiego komiksu o lekkiej nutce PRL-owskiego sentymentalizmu i detektywistycznym twistem. Zdziwicie się jaki scenariusz może podyktować życie.