Tetris jest grą którą zna chyba każdy, bez względu na wiek, płeć czy status majątkowy. Prosta, logiczna, przyjemna i niezwykle wciągająca. Ileż to razy powiedziałam sobie w myślach „jeszcze jeden raz”. Co jednak wiemy na temat twórców tej gry? Teraz, dzięki komiksowi Box Browna Tetris. Ludzie i gry możemy śledzić zawiłą historię rozprzestrzeniania się Tetrisa po całym świecie i jego wpływie nie tylko na życie codzienne, ale i na kulturę i sztukę.

Bohaterowie

Aleksiej Pażytnow jest typowym radzieckim naukowcem. Pracuje w centrum komputerowym Akademii Nauk ZSRR i marzy o odkryciu, które byłoby tak samo znane jak wysłanie człowieka w kosmos. On wcale nie musiałby być znany, grunt że coś ciekawego wymyśli. A że interesują go gry logiczne i komputery postanawia to połączyć.

Dostęp do dość dobrych jak na ówczesne czasy mocy obliczeniowych komputerów pozwala Aleksiejowi wymyślić coś, co będzie bardziej wciągające niż palenie papierosów, które i tak go nieźle wciąga. Ale takie wynalazki są bronią obosieczną i wymyślanie nowego w ZSRR może nie tylko nic wymyślającemu nie dać, szczególnie pieniędzy czy sławy, ale także odbić się czkawką w postaci problemów. Pażytnow potrafi jednak być na tyle skromnym naukowcem, że nic dla siebie nie oczekuje ani po grze, ani po jej sukcesie. Ot, chciałby, by ludzie dobrze się bawili.

Fabuła

Ludzie zawsze w coś grali. Już naskalne malowidła z okresu paleolitu obrazują myśliwskie rozgrywki. Starożytny Egipt miał swoją planszówkę Senet, którą uwieczniono w hieroglifach. Cóż więc dziwnego, że znudzony naukowiec radzieckie wymyślił jak przenieść grę ze świata realnego w wirtualny? Właściwie nic, ale Tetris wymyślony przez Pażytnowa stał się światowym fenomenem.

Po naukowcach z Akademii Nauk w Moskwie otrzymali ją węgierscy naukowcy i stamtąd wyrwała się spod radzieckiego buta. O Tetrisa toczyła się wielka gra na szczeblu korporacyjnych gigantów. Skomplikowana sieć układów pomiędzy brytyjską firmą Andromeda, japońskim Nintendo, amerykańskim Spectrum i wieloma innymi, mniejszymi oraz większymi podmiotami, może przyprawiać o ból głowy. Jeśli dodamy do tego problemy z prawami autorskimi i licencjonowaniem na różne rodzaje platform, to już migrena gwarantowana. Ciężkie to były czasy do handlu międzynarodowego, tym bardziej, że wszystko musiało przechodzić przez biura w Moskwie, a decyzje nie należały ani do Pażytnowa ani do Akademii Nauk.

Kreska

Box Brown to twórca niejednego ciekawego komiksu biograficznego. I w tym przypadku naprawdę miło mi się czytało i oglądało kadry. Kreska jest prosta, ale staranna, rysunki w trzech kolorach (bieli, czerni i żółtym). Nic dziwnego, że za tą historię Box Brown dostał nominację do nagrody Eisnera.

Ciekawostka

Pentomino, na którym wzorował się Pżytnow, to układanka logiczna. Jest to szczególny przypadek polinomina dla klocków złożonych z pięciu przylegających kwadratów, w których można ułożyć 12 różnych klocków. Są one oznaczane łacińskimi literami, do których są najbardziej podobne. Nazwę łamigłówce nadał amerykański matematyk Solomon W. Golomb w 1953. W Wielkiej Brytanii znana jest jako „maestro puzzle”. Wielu matematyków zajmowało się problemami matematycznymi związanymi z tą układanką. Klocki można obracać i przekładać na drugą stronę. Zabawa polega na wypełnianiu rozmaitych figur, najczęściej prostokątnych ramek, pentominem.

Podsumowanie

Z jednej strony kreatywność i rozrywka, z drugiej układy i układziki. Zabawa i polityka. Człowiek i korporacja. Takie właśnie kontrasty wpisane są w historię Tetrisa, kultowej gry o której opowiada komiks Boxa Browna Tetris. Ludzie i gry. Śmieszno-straszna historia kasowego pomysłu, który prawie by nic nie dał jego autorowi.


Na szybko:

Tetris. Ludzie i gry to opowieść o ludzkich pasjach, które starły się z bezwzględnym światem interesów i absurdalnym politycznym totalitaryzmem Związku Radzieckiego. Historia, o której warto i dziś, w dobie wielkich korporacji, pamiętać. Proste rysunki – bo i Tetris był prostą grą – są dodatkowym atutem.

Moni zdaniem:

Fabuła: 7,5/10
Kreska: 6,5/10
Bohaterowie: 7,5/10