Dogman. Aport z oblężonego miasta

Dogman. Aport z oblężonego miasta

19 kwietnia 2021 0 przez Monika Kilijańska

Witajcie w świecie Dog Mana, gdzie możliwe jest, by człowiek i pies stali się jednym. Oto historia policjanta z głową psa policyjnego. Jak na takie kombo przystało łapie, wącha i ślini się, ale jest też świetnym śledczym. Niestety nasz bohater ma tendencję do popadania w kłopoty i to właściwie przez cały czas.

Bohaterowie

Skupiamy się tu na nowej postaci Wróżki Wzruszki, której dość nietypowe pojęcie sprawiedliwości doprowadza trochę przez przypadek do oblężenia miasta przez… kijanki posiadające telekinetyczne moce. Właściwie sporo tu winy Dog Mana, bo choć to bohater ratujący świata, to jakoś zawsze idzie coś nie po jego myśli. Kimże jest ta Wróżka? To gwiazda telewizyjna dziecięcego programu. Zawsze chce, by sprawiedliwość wygrywała i uczy jej w iście salomonowy sposób: dzieląc, by rządzić. Niestety ze względu na to, że czasem na antenie ją ponoszą emocje, zostaje bez pracy. A w umysłach zranionych gwiazd czasem kluje się coś niecnego…

Fabuła

Fabuła ósmej części tego cyklu płynie dość spokojnie, acz jest kilka bardziej wartkich momentów. Niezmiennie nadal jest to część serii zabawnych książek dla młodszych czytelników. Jednak pomimo tego, że ta historia jest wystarczająco inna niż to, co widzieliśmy wcześniej, ostateczne tematy nie zmieniły się ani trochę. Niestety ten tom nie należy moim zdaniem do najlepszych z serii. Pilkey chyba doszedł do momentu, kiedy sporo schematów powtarza i nieco odchodzi od głównego tematu, sprawiając, że to nie człowiek-pies jest głównym bohaterem, a kot Pet, Pecio i robo-ryba.

W międzyczasie dochodzi także do próby pojednania Kota Peta z ojcem. Kończy się ona podmianą ciał i uwięzieniem Peta w Kocim Kiciu. Jedynym ratunkiem wydaje się superbohaterska interwencja. Interwencja, podczas której nie jest ważna posiadana przez superbohatera moc, ale siła miłości, przyjaźni i szczerości. To one mogą spowodować zrównoważenie sił w tej dość nierównej liczebnie walce z wrogiem.

Kreska

Ukłonem w stronę dziecięcej prostoty jest warstwa graficzna. Właściwie obrazki w tym komiksie wyglądają jak rysowane ręką dziecka. Wyraźne liternictwo idealnie nadaje się dla dzieci rozpoczynających przygodę z czytaniem. Szczególnie mogą się zaś spodobać ruchome obrazki, które polegają na szybkim przewracaniu jednej strony jak kiedyś tworzono filmy animowane. Dodatkowo na końcu tomiku znajduje się poradnik rysowania komiksowych bohaterów krok po kroku.

Ciekawostka

Tym razem będzie ciekawiej, niż myślicie. Tytuł oryginału jak zawsze nawiązuje do znanej książki. Tym razem w oryginale tytuł brzmi Fetch-22 i nawiązuje do powieści Josepha Hellera Paragraf 22 (Cach 22). To opowieść o braku sensu działań wojennych dla szeregowego żołnierza amerykańskiego. Tłumacz, Stanisław Kroszczyński, stwierdził, że dla polskiego czytelnika będzie bardziej czytelne nawiązanie do tomiku wierszy Zbigniewa Herberta, czyli Raportu z oblężonego Miasta. Tu nie Pan Cogito jak w poprzednich tomikach jest głównym ich bohaterem-narratorem, a nawiązanie do wydarzeń grudnia 1981 i historia uciśnionej zaborami Polski. Część z nich została także wydana w formie piosenek przez Przemysława Gintrowskiego.

Podsumowanie

Na szczęście Dogman to nie tylko slapstickowe żarciki. To bardzo dobra lekcja zachowań społecznych, opowiedziana w przystępny dla małego czytelnika sposób. Warto dodać, że czytając komiks, także dorosły może znaleźć w nim kilka ciekawych smaczków. Od cytatów z Biblii, przez aforyzmy Oscara Wildea, po bardzo udaną interpretację świetnego opowiadania The Star Tower autorstwa Loren Eiseley, w adaptacji Joela Barkera. Wszystkie informacje zostają ujawnione w dodatku na końcu tomiku.

Recenzja także na portalu Szkrabajki.pl


Na szybko:

Dog Man. Aport z oblężonego miasta to nie tylko żarciki, ale i sporo moralnych wyborów. Pokazuje, że uczciwość, uprzejmość, bycie dobrym i czynienie dobra, jest ważne nie mniej niż odwaga.

Moni zdaniem:

Fabuła: 6/10
Kreska: 6/10
Bohaterowie: 7 /10