Jak taki anioł może robić krzywdę? Bungou stray dogs [tom 23]

9 lutego 2024 0 przez Monika Kilijańska

Lubię serię Bungou Stray Dogs, bo potrafi być nie tylko świetnym shonenem, ale i przemyca detektywistyczne zagrywki, sporo emocji związanych z wojną czy wyborami, przed jakimi stają bohaterowie, a mimo to znajduje się tu elementy humorystyczne. I to wszystko działa! Może czasem nieco się dłuży, ale jak zamyka już jakiś arc to robi to bardzo zgrabnie. W tym tomie dalej będziemy świadkami walki Zbrojnej Agencji Detektywistycznej i Ogarów.

Bohaterowie

Teruko Ōkura jest takim żeńskim odpowiednikiem Kenjiego: urocza, śliczna i delikatna niczym aniołek, ale naprawdę przerażająca. Upaja się swoją mocą i rolą zastępcy kapitana oddziału. Jej temperament jest tak skrajny, że regularnie grozi brutalnymi działaniami wobec osób, które się jej sprzeciwiają. Boją się jej nawet członkowie własnego zastępu. Teruko podchodzi do swoich obowiązków bardzo poważnie. Często śmieje się z radości, gdy pokonuje swoich przeciwników. Uważa się za obrończynię sprawiedliwości. Kontynuuje walkę nawet ciężko ranna, twierdząc, że tak właśnie postępują bohaterowie.

Fabuła

Na drodze Dazaiowi do ucieczki stoi nikt inny jak jego partner, Chuuya Nakahara. Tyle że to nie ten sam Chuuya, którego znaliśmy. Niestety Bram nieco przy nim poczarował. Jeśli Dazai chce wyjść żywy ze śmiercionośnej gry Gogola, będzie musiał dowieść lojalności. Tymczasem na lotnisku reszta Zbrojnej Agencji Detektywistycznej wykorzystuje wszystkie możliwe sztuczki, aby plan Upadku Anioła nie przyniósł owoców. Ale czy w obliczu przytłaczającej siły, także tej nadprzyrodzonej, Ogarów i niezachwianej lojalności wobec Fukuchiego, mają oni szansę? W tle znajdziemy też całkiem ciekawy i kawaii wątek z Bramciem i Ayą – mój ulubiony (poza świetnym zakończeniem) w tym tomie.

Kreska

W jednym z odcinków Gintamy, kiedy to Yorozua przebrała się za postacie z Dragon Balla, Gincio powiedział, że dobry mangaka tak rysuje, by bohaterów można było rozpoznać tylko po ich cieniu. Czy Kafce Asagiri się to udało? Chyba tak, co widać na załączonym obrazku. Każda z postaci jest na tyle rysunkowo charakterystyczna, że bez trudu je rozpoznamy. Jeśli dodamy do tego ciekawe pomysły, kadrowanie i epickie walki, to otrzymujemy świetną rysunkowo mangę. Może nie wybitną, ale naprawdę wysoko klasyfikowaną.

Ciekawostka

W mandze Bram i miecz są ze sobą zespojone. W rzeczywistości Wład Palownik też używał miecza, a dokładniej szabli. Kilij to turecka szabla, jej nazwa pochodzi od tureckiego Kilic, co dosłownie oznacza miecz. Kilij miał głęboko zakrzywione, jednosieczne ostrze z rozszerzającą się końcówką, zwane yelmanem. Posiada jelec w kształcie krzyża z zakrzywioną rękojeścią zakończoną skierowaną w dół głowicą. Używany był przez Turków i pokrewne kultury na przestrzeni dziejów, począwszy od końca III wieku p.n.e., po czasy Imperium Osmańskiego i późniejsze Chanaty Tureckie Azji Środkowej i stepów Eurazji. Ostrza te wyewoluowały z szabel turko-mongolskich, których używano na wszystkich ziemiach najechanych i/lub znajdujących się pod wpływem ludów tureckich. Dotyczyło to Karpat, a zwłaszcza Wołoszczyzny Włada, siedziby Włada III, znanego jako Wład Palownik. Historycy zgadzają się, że Kilij był preferowaną bronią bliskiego zasięgu Włada Palownika. Lżejsza szabla była szybsza niż inne ostrza produkowane w Europie (z którymi też portretowano Włada!), ale dzięki obciążonemu czubkowi nadal była w stanie równie łatwo usunąć głowę przeciwnika. Dzięki niej Wład nigdy nie przegrał żadnej bitwy na miecze. Może i był bezwzględny, ale podczas swojego panowania powstrzymał niezliczone próby inwazji na Imperium Osmańskie. Istny strażnik Europy!

Podsumowanie

A skoro przy strażniku jesteśmy to nie mogę wyjść z podziwu jak zaskoczyło mnie zakończenie. Szef Agencji Detektywistycznej niczym samotny samuraj staje naprzeciwko wroga, którego nie podejrzewał o złe zamiary. Będzie to naprawdę epicka walka z bardzo cliff hangerowym zakończeniem. Coś pięknego, aż chce się od razu sięgać po następny tomik!

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie wydawnictwo-waneko-300x300.jpg

Na szybko:

Powoli posuwamy się coraz dalej i wydaje się, że w tym tomie mamy decydującą walkę pomiędzy Agencją a Ogarami. Aż nie wiem co jeszcze wymyśli mangaka!

Moni zdaniem:

Fabuła: 7/10
Kreska: 8/10
Bohaterowie: 8 /10