Lightfall [tom 1-3]

Lightfall [tom 1-3]

6 sierpnia 2026 0 przez Monika Kilijańska

Sięgnęłam po tytuł z przypadku, podczas jednej z wizyt w bibliotece (tak, wiele komiksów można tam znaleźć!). I powiem jedno: jestem zachwycona, że Lightfall trafił w moje ręce!

Bohaterowie

Bea, przybrana wnuczka świniomaga z chorobą Alzheimera, Nimo (kot) i Cad (Galdurianin) stanowią cudaczną drużynę. Bea (Beatrice) jest odważna i ciekawa świata. Cad (Cadwallader) to przedstawiciel rasy Galdurian uważanej za wymarłą. Charakteryzuje się radosnym usposobieniem, lojalnością i siłą. Wszyscy oni szukają Alfirida, dziadka Bei, świniomaga. Jest on także opiekunem dziewczynki. To mądry zielarz i twórca eliksirów, który w tajemniczych okolicznościach znika, by chronić świat.

Fabuła

Trzy tomy, czyli Utracone światło, Cień ptasich skrzydeł i Czas mroku. To typowy komiks przygodowy. Spokojne życie młodej Bei i jej opiekuna, mądrego świniomaga Alfirida, przerywa nagłe i tajemnicze zniknięcie staruszka. W poszukiwaniu dziadka Bea łączy siły z Cadem, przypadkowo spotkanym podczas wyprawy. Razem odkrywają, że światu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo – potężny i zły ptak Kest Ke Belenus budzi się, by zniszczyć Wielkie Światła oświetlające krainę Irpa. Teraz nie tylko będą szukać dziadka Bei, ale także odkryją przeszłość Galdurian i pomogą powstrzymać nadchodzący mrok.

Kreska

Autor posługuje się unikalną, malarską kreską, łączącą tradycyjny szkic z nowoczesną grafiką komputerową. Tim Probert najpierw rysuje poszczególne kadry na papierze za pomocą klasycznego ołówka automatycznego, a dopiero później skanuje je i nakłada cyfrowe kolory. Paleta barw nie jest monotonna – dopasowuje się dynamicznie do nastroju opowieści oraz lokacji, w której znajdują się bohaterowie. Przejścia od słonecznych, nasyconych żółci po chłodne, mroczne błękity i fiolety są płynne i bardzo estetyczne. Projekty bohaterów, choć nieco kreskówkowe, doskonale oddają emocje – od lęków Bei po niezłomny optymizm Cada. I choć to komiks zdecydowanie dla dzieci – jestem nim oczarowana!

Ciekawostka

W komiksie mamy do czynienia ze sztucznymi słońcami, które mogą spaść na ziemię, miażdżąc miasta. Czy jednak nasze Słońce mogłoby w Ziemię uderzyć? Zgodnie z zasadą zachowania pędu Słońce (99,86% masy Układu Słonecznego) nie może nagle „polecieć” w stronę Ziemi bez zewnętrznej siły. A nic w naszym kosmicznym sąsiedztwie nie jest w stanie tego spowodować. Co musiałoby się stać, żeby doszło do zderzenia? Zgodnie z mechaniką klasyczną i ogólną teorią względności, potrzebne byłoby albo wpływ obiektu o masie porównywalnej ze Słońcem (np. przejście bardzo blisko innej gwiazdy), albo nagłe usunięcie energii orbitalnej Ziemi (np. potężne zderzenie z inną planetą). Ewentualnie złamanie praw fizyki, co raczej wydaje się niemożliwe. Cóż, musimy czekać na powiększenie się Słońca do rozmiaru czerwonego olbrzyma, ale wtedy wchłonie ono Ziemię.

Podsumowanie

Dawno już nie czytałam tak świetnego komiksu przygodowego dla młodszego czytelnika! To jest majstersztyk! Nie tylko przyciąga uwagę przepięknymi, często całostronicowymi kolorowymi obrazami jak z baśni, ale jeszcze świetnymi bohaterami i fabułą. Kupować bez zastrzeżeń!


Na szybko:

Przygodowy komiks dla każdego, kto lubi nieco tajemnicy, magii i pięknych rysunków.

Moni zdaniem:

Fabuła: 10/10
Kreska: 10/10
Bohaterowie: 10 /10