Naprawić mikser czy Dorwać Ramireza? [tom 1]

Naprawić mikser czy Dorwać Ramireza? [tom 1]

7 maja 2020 0 przez Monika Kilijańska

Do sięgnięcia po ten komiks francuskiego rysownika Nicolasa Peterimaux’a pt. Dorwać Ramireza skłoniła mnie przede wszystkim świetna okładka, nawiązująca do plakatów filmów akcji lat 80’. Na 144 stronach przyglądamy się pracy Jacquesa Ramireza, wzorowego, ale cichego pracownikowi Robotop, dużej firmy produkującej sprzęt gospodarstwa domowego, która niedługo wypuści na rynek swój nowy odkurzacz Vacuumizer 2000. Ma być to przełom na rynku AGD.

Bohaterowie

To komiks właśnie o odkurzaczach… i morderstwach na zlecenie. Co je łączy? Właśnie nasz małomówny Jacquesa Ramirez, noszący perukę Afro i rozbrajający każdy sprzętowy problem w Robotopie. Jest wręcz legenda firmy, choć nie dostał nigdy tytułu pracownika miesiąca. To on ratuje sprzęt nie do uratowania, robi pokazy napraw z zamkniętymi oczami itp. Na twarzy ma szpecące czerwone znamiona. Cichy, spokojny. Czy tylko udaje niemowę? Tego nie wiemy, ale na bank udaje prawilnego Amerykanina, bo tak naprawdę jest coś na rzeczy i to chyba nie przypadek, że szukają go mafiozi…

Fabuła

Dwóch gangsterów przychodzi do serwisu posprzedażnego firmy, aby naprawić mikser. Tam napotkają Jacquesa i natychmiast rozpoznają w nim nieuchwytnego zabójcę, którego poszukuje ich ugrupowanie. Szybko ostrzegają szefa kartelu i rozpoczynają prawdziwe polowanie na osobę zajmującą się obecnie brawurową naprawą odkurzaczy.

Żeby klimat Arizony roku 87-go był bardziej wyczuwalny, mamy tu także dwie ciekawe bohaterki. Chelsay Tyler i Dakota Smith niczym Thelma i Louiseżyją z dnia na dzień, błąkając się po hotelach i parając kradzieżą. Ostatnim ich skokiem jest napad na bank. I to właśnie uciekając z niego dziewczyny trafiają na zdezorientowanego pracownika Robocorp, który także ucieka!

Ale, co najważniejsze, motorem całej powieści jest nie tylko gangsterska przeszłość Ramireza i wystrzałowe dziewczyny. Za tym wszystkim czai się jakaś historia smutnego Ramireza, którą odkryjemy zapewne w następnych tomach.

Kreska

Rysunek jest wspaniały, linia jest delikatna i precyzyjna, panuje tu czysta atmosfera w ciepłych kolorach, piękne samochody i akcja, która puszcza oczko do czytelna. Bohaterowie są ekspresyjni, świetnie zaprojektowani. Mimika twarzy Ramireza sama w sobie podsumowuje ducha tego komiksu. Warto dodać, że pomiędzy historiami całe strony zaprojektowane są na modłę reklam z amerykańskich czasopism lat 80’. Niezły smaczek!

Ciekawostka

Vacuumizer 2000 przypomina jednak stary dobry sprzęt Elektroluxa jaki znam z domu mojej babci, z tego co wiem, nie zrobił rewolucji, ale model na pewno zrobił międzynarodową karierę designerską. Ale czy wiecie że pierwszy odkurzacz został skonstruowany z wentylatora elektrycznego, pudełka oraz poszewki do poduszki? Na tak prosty acz genialny pomysł wpadł w 1906 roku pewien amerykański pracownik domu towarowego. Jeśli chcecie zobaczyć jeszcze rpzedwojenne odkurzacze, to warto zajrzeć do angielskiej miejscowości Eastwood w hrabstwie Nottingham, gdzie James Brown prowadzi pierwsze na świecie muzeum odkurzaczy!

Podsumowanie

Sytuacje zawarte w komiksie są tak absurdalne i tak dobrze napisane, ze świetnymi dialogami i naprawdę dobrymi scenami zarówno emocjonalnymi, jak i tymi pełnymi adrenaliny. Oto codzienność nudnego pracownika miesza się z szalonym półświatkiem. Jeśli szukasz dreszczyku emocji, szybkiego thrillera, wspaniałych gangsterów, strzelanin i dzikich pościgów, to ten komiks wzbudzi twoje zainteresowanie.

Recenzja także na portalu secretum.pl.


Na szybko:

Mechanik AGD i niemowa płatnym mordercą? To musi wypalić! Naprawdę nie mogę się doczekać, aby przeczytać resztę tego wspaniałego komiksu, który kończy się na wesołym i nieoczekiwanym clifhangerze. Dobrze jest przeczytać coś tak zabawnego, pięknego i nostalgicznego zarazem.

Moni zdaniem:

Fabuła: 7/10
Kreska: 8/10
Bohaterowie: 7/10