Nie wiesz co kupić w pre­zen­cie bożo­na­ro­dze­nio­wym miło­śni­ko­wi man­gi? A może sam pla­nu­jesz jakąś nową serię, a nie wiesz co pod­po­wie­dzieć Miko­ła­jo­wi? Pro­po­nu­ję listę pię­ciu mang, w tym dwie dla dzie­ci i dwie skoń­czo­ne serie, któ­re zachwy­cą nawet reni­fe­ry z zaprzę­gu!

Bakuman

Ta dwu­dzie­sto­to­mo­wa seria od Wane­ko jest moją ulu­bio­ną ze wszyst­kich posia­da­nych. W koń­cu nie ma to jak być fanem man­gi i pod­glą­dać mistrzów przy two­rze­niu dzie­ła. A Tsu­gu­mi Ōba i Take­shie­go Oba­ta, twór­cy Baku­ma­na, to tak­że auto­rzy takie­go hitu jak Death note (Notat­nik śmier­ci)! Nie raz zasta­na­wia­łam się czy fak­ty z ich życia nie są w niej przed­sta­wia­ne, bo jak wyja­śnić oddziel­ne pro­jek­ty każ­de­go znich przed­sta­wio­ne w man­dze oraz praw­dzi­we, w życiu takie jak All you need is kill (też pole­cam, ale mniej!)? Man­ga jest wła­ści­wie dla każ­de­go, nawet młod­sze­go czy­tel­ni­ka.

Wię­cej o man­dze Baku­man w tym wpi­sie.

My hero academia – Akademia bohaterów

Na począt­ku pod­cho­dzi­łam do tej man­gi od  Wane­ko jak do jeża. Bo prze­cież to takie sztam­po­we: super­bo­ha­te­ro­wie, nad­ludz­ka siła, dzie­cia­ki w szko­le. Nudy na pudy i łapa­nie much w locie. Ale jestem pozy­tyw­nie zasko­czo­na i chcę wię­cej i wię­cej! Boha­te­ro­wie skro­je­ni są na mia­rę bar­dziej niż uni­for­my super­bo­ha­te­rów, ich super­mo­ce mają limi­ty, a wal­ki czę­sto muszą nie tyl­ko na samej sile i umie­jęt­no­ściach pole­gać, a wykal­ku­lo­wa­niu co się da zro­bić, a cze­go nie. Może humor nie jest z mojej ligi, ale młod­sze­mu czy­tel­ni­ko­wi na bank się spodo­ba.

Wię­cej o man­dze My hero aca­de­mia w tym wpi­sie.

Bungou stray dogs – Bezpańscy literaci

Oglą­da­łam ani­me – byłam zachwy­co­na. Czy­tam man­gę wyda­ną przez Wane­ko – zachwyt razy dwa, bo tak bar­dzo nie sku­pia się na głów­nym boha­te­rze i jego cia­po­wa­to­ści. Boha­te­ro­wie wzo­ro­wa­ni są na zna­nych pisa­rzach z całe­go świa­ta, takich jak Love­craft, Twa­in, Mont­go­me­ry, Poe, Fit­zge­rald, Ste­in­beck. Jed­nak tyl­ko czę­ścio­wo, bo tak napraw­dę to nad­ludz­ko uzdol­nie­ni, nie­ko­niecz­nie pisar­sko, ludzie. Przy­kła­do­wo Twa­ino­wi, snaj­pe­ro­wi, towa­rzy­szą dwa karzełki:Huckleberry Finn i Tom Sawy­er, Poe to mistrz zaga­dek kry­mi­nal­nych, a moc Fit­zge­ral­da tkwi w ilo­ści wyda­wa­nych pie­nię­dzy. Fan­ta­stycz­ne wal­ki, cie­ka­wie zapro­jek­to­wa­ne, prze­my­śla­ne posta­cie, świet­na kre­ska, spo­re poczu­cie humo­ru – wszyst­ko, co naj­lep­sze w man­dze.

Wię­cej o man­dze Bun­gou stray dogs w tym wpi­sie.

Ikigami

Bycie urzęd­ni­kiem zwy­kle jest dosyć spo­koj­ną pra­cą, ale nie, jeśli Two­im zada­niem jest dostar­cza­nie Iki­ga­mi, zawia­do­mień o śmier­ci. W tym rzecz, że zawia­da­miasz oso­bę, któ­ra ma dopie­ro umrzeć. Dokład­nie 24 godzi­ny przed pla­no­wa­ną śmier­cią. Jak taka pra­ca może wpły­wać na czło­wie­ka? Jak poto­czy się doba każ­de­go z zawia­do­mio­nych? Czy życie w stra­chu przed zapla­no­wa­ną przy pomo­cy szcze­pion­ki jest napraw­dę lep­sze? Bar­dzo smut­na, zmu­sza­ją­ca do wie­lu prze­my­śleń man­ga. Seria liczy 10 tomów, wyda­nych przez Hana­mi.

Wię­cej o man­dze Iki­ga­mi w tym wpi­sie.

Wilcze dzieci

Tyl­ko trzy tomy, bo to skoń­czo­na man­ga, o ludz­ko-wil­czej rodzi­nie. Hana pozna­je czło­wie­ka, któ­ry może zamie­niać się w wil­ka. Razem two­rzą rodzi­nę aż do momen­tu jego tra­gicz­nej śmier­ci. Osie­ro­ce­ni Ame i Yuki nie do koń­ca wie­dzą, czy nale­żą do świa­ta ludzi czy do świa­ta wil­ków. Hana posta­na­wia, że z dala od jed­nych i dru­gich spró­bu­ją zna­leźć odpo­wiedź na pyta­nie „kim jestem?”. Pięk­na man­ga o dora­sta­niu, tak­że dla dzieci.Manga wyda­na przez Wydaw­nic­two Wane­ko.

 Wię­cej o man­dze Wil­cze dzie­ci w tym wpi­sie.

Co jesz­cze war­to by było tu pole­cić?