Pył wielkiej bitwy z Aogiri już opadł, zmarli zostali pochowani, ranni zdrowieją. Koniec i idylla? Nie, to dopiero początek. Przecież nie wszystkie ghoule są już zdekapitowane!

Bohaterowie

Koutarou Amon jest Inspektorem BSG. Jego ostatnim partnerem Kureo Mado, a obecnie sam szkoli… jego córkę, Akirę Mado. Mocno trzyma się wpojonych w akademii zasad i nie do końca rozumie inność jaką przedstawiał swoim zamiłowaniem do quinque Mado, miłością do ostrego curry Akira czy body stitchingu Juuzou. Można przecież mieć normalne hobby jak ćwiczenia fizyczne, lubić słodycze i łagodne japońskie potrawy.

Mado był dla niego nie tylko partnerem i nauczycielem – był także mentorem. To dzięki jego poleceniu Amon uzyskał awans. Wiele nauczył się od niego i tak naprawdę zawdzięcza mu nawet życie, bo już pierwsze starcie ze stara ghoulką skończyłoby się dla niego tragicznie. Ze względu na tężyznę fizyczną oraz wysoki wzrost może władać masywnym dwusiecznym mieczem Kuro, który otrzymał w testamencie od Mado. Amon nienawidzi ghouli, co ma silny związek z jego przeszłością. Amon był wychowanym przez ojca Donato sierotą, ale okazało się, że jest on ghoulem. Obrzydzenie i szok związany z ujawnieniem zbrodni tego księdza w prowadzonym sierocińcu spowodowało, że uważa świat za pomylony, a jedyna drogę do naprawy tego stanu widzi w zabiciu wszystkich ghouli.

Fabuła

O ghoulach i ich potyczkach było już w ostatnich 8 tomach sporo, tym razem Ishida przybliża nieco drugą stronę konfliktu – ludzi zatrudnionych w BSG. Teraz jest spokojniej. Od ataku na Aogiri minęło pół roku. Większość rannych wylizała już rany, a zasłużeni otrzymali awanse. Między innymi był to także Amon, który w ramach nowego stanowiska otrzymuje podopieczną. Okazuje się nią Akira Mado, córka jego dawnego mentora. Juuzou również otrzymuje awans, a co za tym idzie wreszcie dostanie swoje własne quinque. Koniec rzucania nożykami! Czyżby nastał czas spokoju? Niekoniecznie, bo śledztwo nadal trwa, a ghoule nadal żyją. Śledztwo zaprowadzi Amona do Cochlei, więzienia dla ghuli, gdzie będzie musiał stawić czoła swojej własnej przeszłości…

Odrębnie od śledztwa BSG trwa i śledztwo w Anteiku. Tam Kaneki stara się dowiedzieć jak najwięcej o Rize, swoim przeszczepie i całej sytuacji związanej z przemianą w ghoula. Jest tyle pytań, tyle podejrzanych, tyle niewiadomych…

Kreska

Dynamizm walki zastąpiły w tym tomie subtelne realistyczne piękno teł. Na palcach jednej ręki możemy policzyć kadry z zupełnie pustym, białym tłem. W większości będą to choćby rastry, albo, co najczęściej, fragmenty architektoniczne czy wnętrza. Mangę ogląda się z przyjemnością.

Ciekawostka

Ghoule pewnie dałoby się szybciej wyeliminować gdyby nie ich kagune. Jest to drapieżny organem ghula, który służy jako jego broń. Kagune składa się z komórek RC, które płyną podobnie jak krew i potrafią formować różne kształty na wzór mięśni. Komórki RC uwalniają się z różnie umiejscowionego na plecach kakuhou, które przebija skórę i tworzy kagune o zmiennej strukturze. Ze względu na umiejscowienie kakohou można wyróżnić kagune ukaku, które wyłania się na karku, jest lekkie niczym skrzydła i pozwala na szybkie ataki na krótkim dystansie, kagune koukaku wyłaniające się z okolicy ramion, o kształcie ostrza, idealne do obrony ze względu na swoją wytrzymałość, kagune rinkaku, przypominające czerwoną łuskę lub macki pojawiające się w okolicy pasa, potrafi zwiększyć regenerację oraz kagune bikaku, w kształcie ogona, które nie tylko jest dobre do obrony, ale ze względu na szybkość także do ataku.

Podsumowanie

Oto tom, który można nawet nazwać przydługą historią BCG, gdyż prawie w całości skupia się na inspektorach tropiących ghoule. Świetna przerwa pomiędzy walkami, bo zbyt wiele ich powodować mogłoby przesyt, a za mało – znużenie. Dzięki dawkowaniu spokojniejszych i pełnych akcji historii możemy z ciekawością dobrnąć do wielkiego finału.

Pozostałe recenzje serii Tokyo ghoul:

Tokyo ghoul [tom 1]
Tokyo ghoul [tom 2]
Tokyo ghoul [tom 3]
Tokyo ghoul [tom 4]
Tokyo ghoul [tom 5]
Tokyo ghoul [tom 6]
Tokyo ghoul [tom 7]
Tokyo ghoul [tom 8]


Na szybko:

Spokojna opowieść o perypetiach pracowników jednego z oddziałów organizacji rządowej, której zadaniem jest eliminacji ghouli zagrażających Tokyo. No, może nie do końca spokojna, ale na pewno spokojniejsza niż otwarta walka z tymi nieludzkimi bestiami. Dochodzenie nadal trwa, a pytań jest coraz więcej.

Moni zdaniem:

Fabuła: 8/10
Kreska: 8/10
Bohaterowie: 8/10