The Walking Cat. Apokalipsa zombie oczami kota [tom 1-2]

The Walking Cat. Apokalipsa zombie oczami kota [tom 1-2]

14 listopada 2022 0 przez Monika Kilijańska

Podobno świat nie powstał dla ludzi, ale dla kotów. Wszak kto tu komu kuwetę sprząta i przynosi najlepsze jedzenie? Co jednak by było, jeśli świat opanowałyby hordy zombie? Czy kot, który tylko podkrada jedzenie ostatnim ludziom, byłby przeganiany czy pożądany w ich grupie?

Bohaterowie

Zwinny, szybki jak strzała. Ma świetny wzrok nawet nocą. Chadza własnymi drogami, a do tego ma charakterek. Lubi mruczeć i dobrze zjeść. Nie pogardzi drzemką. Charakterystyczną cecha jest białe puszyste futro. Zwą go Yuki, właśnie ze względu na jego barwę.

Fabuła

Przypadkowe spotkania potrafią zmieniać życie. Tak zapewne było w przypadku Jina Yahiro i Yuki. Od tego czasu droga tych dwoje co chwilę się ze sobą przecina. Nic dziwnego, wszak Jin szuka swojej żony i wciąż musi zmagać się z zmobiakami, a Yuki… to biały bezpański i beztroski tot. W kolejnych rozdziałach mangi zobaczymy różne sytuacje, w których dwójka bohaterów musi się jakoś odnaleźć. Czasem współpracują, innym razem każdy działa osobno. Jednak zawsze kątem oka jeden obserwuje drugiego, gotowy pomóc w trudniejszych chwilach. Pomocą może być atak znienacka na wroga, ale i przytulenie.

Kreska

Najsłabszą częścią mangi są rysunki. Tomo Kitaoka rysuje dość prosto, skupiając się nieco bardziej na scenach, które mogą przyczynić się do rozwoju postaci. Inne kadry bywają nawet bez teł. Bywa nawet, że ruch postaci jest niezgodny z fizyką ludzkiego szkieletu (jak choćby w scenie pobicia kobiety na wyspie). Mimika twarzy też nie jest zbyt rozbudowana, nawet często twarze są nienaturalnie wykrzywione, dość podobne do siebie, zombie są rozmazanymi plamami. Ale może to lepsze niż epatowanie gore.

Ciekawostka

Skąd się wziął pomysł, by apokalipsę zapełnić zombiakami? Mit o zombie narodził się na Haiti w XVII i XVIII wieku, kiedy sprowadzono afrykańskich niewolników do pracy na plantacjach cukru pod panowaniem Francji. Niewolnicy wierzyli, że jeśli zakończą swoje życie samobójstwem, zostaną skazani na spędzenie wieczności uwięzieni we własnych ciałach jako nieumarli. Mit ten rozwinął się w religii Voodoo w haitańską wiarę, że szamani reanimowali zwłoki. Koncepcja zombie ostatecznie przeniknęła do zachodniej kultury wraz z publikacją pierwszego przykładu fikcji o zombie w 1927 roku, którą była książka zatytułowana The Magic Island napisana przez Williama Seabrooka. Książka została później zaadaptowana do kina jako film White Zombie z 1932 roku. W latach 80. etnobotanik z Uniwersytetu Harvarda, Wade Davis, odkrył potencjalne medyczne wyjaśnienie przypadków żywych zgonów przypominających zombie na Haiti. Neurotoksyna znaleziona u zwierząt, takich jak rozdymka, stworzyła wygląd śmierci – bez trwałości. Davis opisał swoje odkrycia w książce The Serpent and the Rainbow, którą reżyser horrorów Wes Craven później przekształcił w film.

Podsumowanie

Jako wielki miłośniczka kotów uwielbiałam Yukiego i wszystkich jego przyjaciół, których poznał po drodze. Ta manga to dobra mieszanka humoru wraz z powagą. Niecodziennie bowiem mamy możliwość podglądać przygody kota, który nieświadomy jest zagrożeniu jakie stanowią zombie. To świat, w którym ludzie są bezsilni i w którym to właśnie koty najczęściej spadają na cztery łapy.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie wydawnictwo-waneko-300x300.jpg


Na szybko:

Wzruszająca opowieść o nadziei, zdradzie i przetrwaniu. Widzimy świat podczas apokalipsy zombie widziany oczami kota, który raz jest bliżej, raz dalej ludzi, ocierając się o ich historie.

Moni zdaniem:

Fabuła: 8/10
Kreska: 7/10
Bohaterowie: 9 /10