Gdy zapłaczą cykady. Księga uprowadzenia przez demony [tom 1]

Gdy zapłaczą cykady. Księga uprowadzenia przez demony [tom 1]

3 listopada 2020 0 przez Monika Kilijańska

Choć często mangi z miejskimi legendami są dla mnie nieco zbyt infantylne i tak sięgnęłam po kolejną. Lubię poznawać przyczyny strachu innych. Może to nieco psychopatyczne, jednak chyba nie tylko ja lubię patrzeć jak ktoś wymyślony cierpi i męczy się na kartach książki. Tym razem przyglądam się Keiichiemu, bohaterowie serii Gdy zapłaczą cykady.

Bohater

Keiichi Maebara to odrobinę porywczy, choć czasami naiwny chłopak, który dopiero co przeprowadził się do Hinamizawy. Szybko zostaje przyjęty w grono klasy, a szczególnie opiekują się nim trzy dziewczyny, które wkręcają go w klub gier karcianych. Tu ukazuje się też druga natura chłopaka: nieco zboczone pomysły co do kar dla przegranych w rozgrywkach. Mimo to naprawdę dba o swoich przyjaciół i jest gotów zrobić dla nich wszystko, gdy mają kłopoty. Przykładowo nie ma obiekcji, by szwendać się po śmietnikach z Reną i pomagać jej taszczyć słodziackie jej zdaniem znaleziska.

Fabuła

Początek mangi jest pozornie spokojny. Keiichi Maebara przybył do małego miasteczka Hinamizawa, zaprzyjaźnił się i powoli przyzwyczaił do łatwego życia. Dni spędza w małej szkole, która składa się z podstawówki, gimnazjum i liceum, a popołudnia spędza na grach z nowymi przyjaciółmi. Keiichi zaczyna się zastanawiać, co jego przyjaciele mogą ukrywać i dlaczego tak milczą o serii morderstw i zaginięć, które miały miejsce każdego roku w noc festiwalu. Mieszkańcy zrzucają winę za te wszystkie nieszczęścia na klątwę czcigodnego Oyashiro. Czy jednak ta sprawa nie ma drugiego dna?

Ta seria zdecydowanie nie jest dla osób o słabym żołądku lub sercu. Kiedy Keiichi pyta swoich najlepszych przyjaciół o morderstwa, albo go ignorują, albo udają niewinnych. Ich zachowanie jest bardzo podejrzane i sprawia, że chłopak kwestionuje już wszystko. Kiedy podczas nocy Festiwalu Bawełny dochodzi do kolejnego incydentu i Keichi dowiaduje się sporo nowych informacji od policji, powoli zaczyna go wszystko nie tylko przerażać, ale i przerastać.

Ciekawostka

Wioska Hinamizawa jet wzorowana na istniejącej w dolinie rzeki Shogawa w prefekturze Gifu miejscowości Shirakawa. W 1995 roku została ona wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO dzięki tradycyjnej zabudowy w stylu znanym jako gasshō-zukuri. Szczególnie uwidaczniają się tam domy Minka z charakterystycznymi dachami dwuspadowymi kirizuma. Pokryta są zwykle strzechą, gontem lub dachówką i pochylone po obu stronach domu czasem aż do ziemi. Głównym celem kształtowania takich dachów było uwzględnienie rozległych opadów atmosferycznych. Stromo spiczasty dach pozwala na bezpośrednie spadanie deszczu i śniegu, zapobiegając przedostawaniu się wody przez dach do domu. Na szczycie i w innych miejscach, w których łączyły się sekcje dachu, dodawano dekoracje.

Kreska

Rysowniczka Karin Suzuragi potrafi nie tylko zauroczyć słodkimi dziewczynami, czasem hojnie obdarzonymi przez naturę, czego się nie wstydzą wykorzystać, czasem rumieniącymi się przy dwuznacznych żarcikach. Ale potrafi też zrobić z nich opętane istoty, od których pustego wzroku i charakterystycznie wykręconej głowie aż ciarki przechodzą po ramionach. Nie chciałabym się znaleźć w skórze Keichiego za żadne skarby! W tym tomie znajduje się również jedna dwustronicowa kolorowa wkładka: w kolorach sepii i pełnokolorowa. Jest ona jedną ze scen z mangi i nie bez powodu wybrano akurat tę. Jest co podziwiać, choć ja i tak wolę standardobą czerń i biel.

Podsumowanie

Księga uprowadzonych przez demony w wersji polskiej to wydanie zbiorcze oryginalnie dwutomowej mangi. Tak będzie przez kilkanaście kolejnych tomów. Choć podchodziłam do serii dwa razy, to nie żałuję. Jeśli lubicie historie takie jak choćby Shiki, to jest to manga dla Was. Ale warto nie odkładać czytania na więcej niż jedno posiedzenie – to wciąga.


Na szybko:

Thriller, kryminał, harem, miejska legenda. To wszystko w mandze już było nie raz, jednak jest coś w serii Gdy zapłaczą cykady, co sprawia, że chce się za jednym zamachem przeczytać całą serię i rozwikłać zagadkę niewyjaśnionej serii morderstw, samobójstw i zaginięć w małej japońskiej, niemal idyllicznej wiosce. Szczególnie, jeśli jako czytelnik utożsami się z bohaterem cyklu.

Moni zdaniem:

Fabuła: 7/10
Kreska: 7/10
Bohaterowie: 7 /10