Ostat­ni tom. Ostat­ni wro­go­wie kła­dą się pod noga­mi naj­lep­szych inspek­to­rów BSG. Ostat­nia krew zosta­je prze­la­na. Czy Tokyo będzie lep­sze bez gho­uli? Czy kie­dy­kol­wiek uda­ło się wyeli­mi­no­wać w kon­tro­lo­wa­ny spo­sób cokol­wiek i kogo­kol­wiek? Wszak nawet wirus ospy praw­dzi­wej jest nadal w wie­lu labo­ra­to­riach świa­ta. Czy gho­ule też mogą znaj­do­wać się w takich miej­scach i kie­dyś ożyć zno­wu, by siać zamęt wśród ludzi?

Bohaterowie

Yuki­no­ri Shi­no­ha­ra to inspek­tor kla­sy spe­cjal­nej oraz dowód­ca śled­czy I Dywi­zji BSG. To on był odpo­wie­dzial­ny za poszu­ki­wa­nia Rize, zwa­ną przez ghu­le Żar­łocz­ną, a przez ludzi Poże­ra­czem. W prze­szło­ści uczył w aka­de­mii, gdzie m.in. uczęsz­czał na jego zaję­cia Amon. Obec­nie jego part­ne­rem jest Juuzou, któ­re­go nie tyl­ko uczy, ale odro­bi­nę też zastę­pu­je ojca, ucząc pod­staw życia w spo­łe­czeń­stwie. Shi­no­ha­ra jest bar­dzo lubia­ny przez wszyst­kich. Potra­fi zna­leźć język z każ­dym: zakrę­co­nym Mado, sady­stycz­nym Juuzou, sztyw­nym Amo­nie czy zdy­stan­so­wa­nym Yoshi­mu­rą. Pogod­ny i miły, brzy­dzi się nie­po­trzeb­ną bru­tal­no­ścią. Jest nie­sa­mo­wi­cie wytrzy­ma­ły, dzię­ki cze­mu bez tru­du może udźwi­gnąć poświe­ce­nie zwią­za­ne z nosze­niem ara­ty. Wal­ka w takiej zbroi jest jed­nak wol­niej­sza, przez co pod­czas starć z szyb­ki­mi gho­ula­mi jak Kane­ki otrzy­mu­je on spo­ro cio­sów, co sta­je się nie­bez­piecz­ne dla jego życia. Po doj­ściu do sie­bie po akcji Aogi­ri sta­je on zno­wu do wal­ki, choć jego wia­ra w sie­bie, w nie­zwy­cię­żo­ne dotąd siły, jest poważ­nie zachwia­na.

Fabuła

Wresz­cie nad­szedł wiel­ki finał Tokyo gho­ula! Czas na czysz­cze­nie dziel­ni­cy z potwo­rów, na osta­tecz­ne roz­pra­wie­nie się ze zja­da­ją­cy­mi ludzi gho­uli. Nie odbę­dzie się to jed­nak polu­bow­nie, rpzy fili­żan­ce pysz­nej kawy z Ante­iku, ale raczej na ubi­tej zie­mi, zasła­nej tru­pa­mi, z fru­wa­ją­cy­mi w powie­trzu koń­czy­na­mi, a cza­sa­mi nawet gło­wa­mi. Wyeli­mi­no­wa­nie pion­ków to za mało: BSG tym razem sie­ga wyżej. Cała akcja sku­pia się wokół zabi­cia naj­groź­niej­sze­go prze­ciw­ni­ka: Jed­no­okiej Sowy.

Na tyłach kawiar­ni też dzie­je się spo­ro. Szef nie chce nara­żać całej zało­gi na nie­po­trzeb­ną wal­kę. Tym razem posta­na­wia nie­któ­rych ze swo­ich pod­wład­nych odsu­nąć od wal­ki. Yomo zajął się uspo­ka­ja­niem sza­mo­czą­cej się z wła­sny­mi emo­cja­mi Touki, Kane­ki wraz z Nishio wcho­dzą do gry, ratu­jąc Czar­ne­go Psa i Demo­nicz­ną Mał­pę. Czas pomóc sze­fo­wi Ante­iku, czas dołą­czyć do Jed­no­okiej Sowy. Na dro­dze do celu sta­je – a jak­że – odwiecz­ny wróg Kane­kie­go, Amon. Wróg gho­ula czy może całe­go tego sza­leń­stwa? Jed­nak to dopie­ro począ­tek, gdyż na sce­nę wcho­dzi Amon i niczym bóg śmier­ci kosi kolej­ne sze­re­gi gho­uli. Czy jest kto­kol­wiek zdol­ny choć­by dorów­nać jego doświad­cze­niu na polu wal­ki? A gdy­by tak Klau­ni i Aogi­ri wró­ci­li? W koń­cu nie wszy­scy pole­gli…

Dla osób oglą­da­ją­cych ani­me Tokyo gho­ul – koniec man­gi Was z pew­no­ścią zasko­czy! I to nad wyraz miło! Choć tak­że docho­dzi do spo­tka­nia Hide z Kane­kim, to ma ono zupeł­nie inny prze­bieg.

Kreska

Gra­ficz­nie czter­na­sty tom Tokyo Gho­ul ani nie prze­wyż­sza, ani nie obni­ża pozio­mu serii. Jest dyna­micz­ny, szyb­ki niczym szty­le­ty Juuzou, cię­ty jak koń­czy­ny Shi­no­ha­ry, gięt­ki jak sto­no­ga, mrocz­ny jak kana­ły burzo­we, nie­pew­ny jak spo­tka­nie z Taka­su­ki i sza­lo­ny niczym cały ten świat. Dla mnie, któ­ra lubię bar­dzo dyna­micz­ną, dobrze roz­ry­so­wa­ną wal­kę, to praw­dzi­wa uczta.

Ciekawostka

Bóg na Ajnu Mosir, Oina-kamuy, spad­ko­bier­ca Oki­ku­ru­mi…
… jeden z wymie­ra­ją­cych, żywy trup…
gnie gło­wę pod jasny­mi pro­mie­nia­mi let­nie­go słoń­ca…
… wypusz­cza­jąc kolej­ny oddech

Wiersz przy­to­czo­ny przez Kane­kie­go pod­czas star­cia z Ari­mą na leży do japoń­skie­go poety Kita­ha­ry Ryūki­chie­go, uzna­wa­ne­go za naj­waż­niej­sze­go przed­sta­wi­cie­la moder­ni­stycz­nej lite­ra­tu­ry Japo­nii. Był tyta­nem pra­cy niczym nasz Żerom­ski czy obec­nie Mróz, jeśli ten­że ostat­ni będzie nadal miał takie tem­po wyda­wa­nia nowych ksią­żek. W swo­im 57-let­nim życiu docze­kał się 200 wyda­nych ksią­żek, a do tego nale­ża­ło­by jesz­cze doli­czyć publi­ka­cje w maga­zy­nach. Wie­le z jego poema­tów jest nadal aktu­al­nych dzię­ki asce­tycz­ne­mu i nie­zwy­kle sym­bo­licz­ne­mu sty­lo­wi. Był też tłu­ma­czem wie­lu angiel­sko­ję­zycz­nych utwo­rów prze­zna­czo­nych dla dzie­ci, np. Opo­wie­ści bab­ci Gąski, a Nihon Den­sho Doyo Shu­sei, czy­li sze­ścio­to­mo­wy zbiór tra­dy­cyj­nych japoń­skich koły­sa­nek, to jed­no z jego naj­bar­dziej zna­nych na całym świe­cie dzieł.

Podsumowanie

Czy po prze­wro­cie, jaki się doko­nał, po rze­zi nie­ko­niecz­nie nie­wi­nią­tek, moż­li­we jest powrót do daw­ne­go życia? Czy BSG, któ­re­go sze­re­gi prze­rze­dzi­ły się nad­mier­nie, jest w sta­nie dalej kon­tro­lo­wać 20 dziel­ni­cę Tokyo? Czy gho­ule rze­czy­wi­ście są w odwro­cie? Prze­cież ten świat, jak mawiał Amon, jest pomy­lo­ny! Nic tego nie zmie­ni, a ostat­ni tom Tokyo gho­ul to wca­le nie koniec. Czas na Tokyo gho­ul: re!

Pozo­sta­łe recen­zje serii Tokyo gho­ul:

Tokyo gho­ul [tom 1]
Tokyo gho­ul [tom 2]
Tokyo gho­ul [tom 3]
Tokyo gho­ul [tom 4]
Tokyo gho­ul [tom 5]
Tokyo gho­ul [tom 6]
Tokyo gho­ul [tom 7]
Tokyo gho­ul [tom 8]
Tokyo gho­ul [tom 9]
Tokyo gho­ul [tom 10]
Tokyo gho­ul [tom 11]
Tokyo gho­ul [tom 12]
Tokyo gho­ul [tom 13]

Na szybko
  • 9/10
    Fabu­ła — 9/10
  • 8.5/10
    Kre­ska — 8.5/10
  • 8.5/10
    Boha­te­ro­wie — 8.5/10
8.7/10

Moni zda­niem:

Epic­kie wal­ki, bru­tal­ne ponad wszyst­ko, co dotych­czas widzie­li­śmy w Tokyo gho­ul. Płacz, stra­ta i wiel­ka nie­wia­do­ma. Nie każ­de­go da się ura­to­wać, nie każ­de­go da się odna­leźć wśród sto­sów ciał. Wresz­cie nie każ­dy chce zostać odna­le­zio­ny. Pyta­nia i nie­ukoń­czo­ne spra­wy mogą ozna­czać jed­no – to było świet­ne 14 tomów, ale to jesz­cze nie koniec!