II Wojna Światowa przyniosła nie tylko ogromne zniszczenie, ale ponownie dała Polsce wolność. Jednak, jak się okazało, nie do końca była to ta sama wolność i ta sama Polska co przed 1939 rokiem. „Wyzwolenie” kraju przez Armię Czerwoną, stacjonującą jeszcze po wojnie długie lata na terenie Polski, powodowało nie tylko radość, ale także bunt. Przez wiele lat nie mówiło się o żołnierzach, którzy zamiast złożyć broń przed Sowietami woleli za nich walczyć. Ja nie uczyłam się o żołnierzach wyklętych na historii. Czas to zmienić!

Bohaterowie

Żołnierze wyklęci to nie jakaś banda dzikusów, partyzantów chroniących się po lasach i uprawiających, zdaniem czerwonoarmistów terroryzm. “Łupaszka”, “Orlik”, “Wawer”, „Ryba”, “Hanys”, „Wicher”, „Bruzda”, „Iskra”, „Jaga” czy “Ojciec Jan” to zwykli żołnierze, często byli dowódcy AK czy NSZ, którzy nie pogodzili się ze zmianą jednego okupanta na innego. Oni chcieli wolnego kraju nawet za cenę śmierci. Ale byli też ludźmi: kochali, byli kochani, bali się, mieli wątpliwości, martwili się o swoich kompanów czy też kierowali się emocjami.

Fabuła

Komiks jest przedstawieniem kilku odrębnych historii związanych z walką o naprawdę wyzwoloną Polskę. Walk, których nie każdą udało się wygrać. Sławomir Zajączkowski, scenarzysta, w bardzo plastyczny sposób ukazał nie tylko prawdę historyczną, ale także targające żołnierzami wyklętymi emocje i wątpliwości.

Bardzo emocjonalna jest historia młodego partyzanckiego małżeństwa, „Jagi” i „Ojca Jana”, któremu nie było dane cieszyć się ani wolnością, ani sobą nawzajem. W ramach odwetu na Sowietach „Ojciec Jan” wraz ze swoim oddziałem zamordował pod Kuryłówką 70-ciu NKWD-zistów, tracąc przy tym zaledwie kilkunastu swoich żołnierzy.

Grajewo doczekało się jako jedno z niewielu miejscowości w Polsce prawdziwego wyzwolenia: tam AKO, uformowane z AK i pod dowództwem majora „Bryzdy” i porucznika „Wawera”, stoczyło walkę z UB oraz MO i wyswobodziło miasto spod czerwonej zarazy.

W Lesie Stockim w wyniku fałszywych doniesień doszło do potyczki sowieckich samochodów pancernych oraz żołnierzy „Orlika”. O dziwo przytłaczająca liczba wroga nie zmniejszyła morale, wręcz przeciwnie: Polakom udało się przerwać okrążenie samochodów pancernych, pozbawić dowództwa siły UB i MO, a siejąc w ich szeregach zamęt naprowadzić większość atakujących na polskie RKM-y.

Kreska

Krzysztof Wyrzykowski to wytrawny rysownik m.in. komiksu historycznego, który ma na swoim koncie m.in. takie pozycje jak Wilcze tropy czy Cenę wolności. Znany jest z pietyzmu i dokładności w odwzorowywaniu historycznych postaci, miejsc czy osprzętu. Jego prace powstają często nie tylko na podstawie materiałów źródłowych, fotografii, ale także makiet. Takie jest właśnie Wyzwolenie? 1945: pełne szczegółów, dbałości o detal, fantastycznie kadrowanych scen batalistycznych, cudownej mimiki twarzy bohaterów. Nawet pozostawienie komiksu jedynie w czerni i bieli daje piorunujące wrażenie.

Ciekawostka

Ostatni członek ruchu oporu zginął 21.10.1963 roku (w 18 lat po wojnie). Był to Józef Franczak ps. „Lalek”. Formalne rozpracowanie Franczaka rozpoczęto już 16 listopada 1951 i wykorzystano przy tym ulokowanych w jego otoczeniu 27 tajniaków z UB, by w sumie zaangażować aż 100 osób z bezpieki. Na Franczaka ostatecznie doniósł brat stryjeczny jego narzeczonej, który był tajnym współpracownikiem SB i to właśnie ten donos spowodował jego pojmanie oraz rozstrzelanie.

Podsumowanie

W komiksie Wyzwolenie? 1945 to wcale nie martyrologia jest najwierniejsza: tu pierwsze skrzypce grają ludzkie emocje. To one kierowały „Orlikiem”, „Ojcem Janem” czy „Bruzdą”, kiedy stawali z karabinami naprzecie sojusznikowi, który okazał się wrogiem. Trzy fantastycznie ukazane rysy historyczne trzech ważnych zwycięskich bitew stoczonych przez żołnierzy Armii Krajowej i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego z czerwonoarmistami oraz ich komunistycznymi poplecznikami. Oby takich komiksów historycznych było więcej.

Inne komiksy o tematyce wojennej:
Jan Karski, człowiek który odkrył holokaust
Kobiety wojny
Kurier z Warszawy
Maus
Wojna w eterze
Wilcze tropy “Zygmunt”
Wilcze tropy “Orlik”
Wilcze tropy “Młot”
Pewnego razu we Francji. Imperium pana Józefa [tom 1]
Pewnego razu we Francji. Czarne wrony [tom 2]

Na szybko
  • 9.3/10
    Fabuła - 9.3/10
  • 9.8/10
    Kreska - 9.8/10
  • 9.9/10
    Bohaterowie - 9.9/10
9.7/10

Moni zdaniem:

Świetne rysunki byłby niczym, gdyby nie dobry scenariusz. Dobry scenariusz byłby niedopełniony słabą kreską. Tu jest wszystko co najlepsze w komiksie: świetnie zbudowani bohaterowie, wartka akcja, nie za wiele moralizatorstwa, fantastyczne sceny batalistyczne.