Ghoul nie robot – jeść musi. A skoro gustuje w ludzkim mięsie, to musi na nie albo zapolować albo je sobie kupić. Ci, których nie stać na kupno, biegają więc po ulicach, urządzając jatki, ale bardziej wysublimowanych smakoszy czy też zwyczajnych bogaczy stać na to, by spokojnie brać udział w aukcjach o najlepsze świeże kąski. W ten sposób i my, czytelnicy, trafiamy na aukcję ghouli, na której znajdziemy dobrze znane nam postacie przygotowane do kupna. Czy BSG da radę rozbić proceder handlu ludźmi?

Bohaterowie

Kuki Urie tu zdeterminowany, niezależny i niesubordynowany dowódca oddziału Quinx. Jego znakiem charakterystycznym są kropki pod lewym okiem, które przypominają czasem tatuaż (zobacz w ciekawostkach objaśnienie takich tatuaży!). Zwykle nosi typowy strój BSG: garnitur i krawat z białym płaszczem. Lubi słuchać muzyki na słuchawkach. Urie jest osobą dość chłodną, lubi doszukiwać się najmniejszych podejrzanych oznak i pewnie przez to zabija więcej ghouli niż trzeba. Nie do końca nadaje się do pracy w grupie. Wręcz sprawia wrażenie, że inni mu tylko przeszkadzają. Jest osobą ambitną i nie ma ochoty dzielić się z nikim swoimi osiągnięciami, dąży do awansowania na wyższe rangi. Aby to osiągnąć próbuje nawet manipulować członkami swojej grupy. Nie może wybaczyć Iwao Kuroiwie (jak i jego synowi, Takeomi), że nie pomogli ojcu w walce z ghoulami. Według niego są winni jego osieroceniu.

Fabuła

Sasaki zaczyna mieć dziwne przebłyski świadomości. Pierwszy zdarzył się w nowej kawiarni :RE, gdzie spotyka piękną kelnerkę. Nie jest w stanie jej rozpoznać, ale jej uśmiech i delikatna twarz coś w nim budzą. Czy to zwykłe zakochanie czy może świadomość wraca na swoje miejsce po amnezji? Choć stara się dowiedzieć coś na temat swoich wspomnień od Donato Porpory przesiadującego w więzieniu w Cochlei.

Nie ma jednak czasu na dywagacje, bo trzeba działać. Ghule Torso i Nutcracker sieją zamęt, a odział Quinx dostaje za zadanie zdemaskować i schwytać ghuli odpowiedzialnych i biorących u dział w aukcjach organizowane przez Madam (pojawiła się w tomie 13 Tokyo ghoul). Na aukcjach sprzedawane jest mięso – świeże, bo jeszcze żywe, ludzkie. Można je zjeść, można traktować jak zwierzątko – wszystko zależy od widzimisię kupca. Grupa Sasakiego będzie w tym zadaniu pomagać Suzuyi Juuzou. Ale już samo znalezienie miejsca aukcji stwarza problemy. Jedynie w przebraniu udaje się wytropić miejscówkę, gdzie Suzuya i Tooru trafiają jako osobniki do kupna. Jednak nie w tym tomie zobaczymy jak skończy się dość zacięta bitwa pomiędzy BSG a ghoulami.

Kreska

14 tomów pierwszej serii Tokyo ghoul przyzwyczaiło nas do projektów niektórych postaci jak np. Kaneki, Touka czy Takizawa. Druga seria pokazuje jak bardzo zmienił się rysunek Sui Ishidy. Choć to bardzo krwawy shonen to kreska zdecydowanie zmieniła się na subtelniejszą. Nie tylko bohaterowie są ładniejsi, także tła obfitują w większą ilość detali, a cieniowanie przestało wyłącznie mocno zaciemniać sceny. Rysunki są jeszcze lepsze niż w pierwszej serii.

Ciekawostka

Tatuaż do dziś kojarzy się niektórym z osadzeniem w więzieniu. Dlaczego? Otóż już w czasach starożytnego Rzymu więźniom tatuowano twarze. W wielu miejscach świata tatuaże były symbolami tradycji czy odwagi, jednak w Europie i Ameryce tatuaż uważany był za tabu i dozwolone jedynie w subkulturze więziennej oraz światku przestępczym. Zwyczaje te znalazły poparcie w odniesieniu do wschodnich tradycji, w których tatuaż świadczył o klasyfikacji w hierarchii mafii (szczególnie japońska Yakuza czy chińska Triada). Dziś dziara, czyli tatuaż więzienny, nadal jest dość popularny, Najczęściej tatuowane są kropki, które mają swoje znaczenie: po zewnętrznej części lewego oka oznacza osobę grypsującą, po prawej lub w uchu cwela, pomiędzy kciukiem a placem wskazującym oznacza złodzieja, na nosie donosiciela, a poniżej dolnej wargi osobę gotową w więzieniu świadczyć usługi seksualne. Niektóre tatuaże, jak np. cwela, donosiciela, dzieciobójcy czy pedofila, są robione pod przymusem przez innych więźniów. Obecnie tatuaż coraz rzadziej postrzegany jest jako tabu czy oznaka powiązań przestępczych, choć wiele młodzieżowych gangów nadal stosuje tę formę potwierdzenia lojalności. Niektóre społeczności religijne (np. Świadkowie Jehowy) wystrzegają się tatuowania ciała.

Podsumowanie

Nie jest to tom, w którym akcja posunie się mocno do przodu. Autorka tylko sygnalizuje pojawianie się nowych problemów, drogę przemiany niektórych bohaterów czy kolejne wątki, jakie niedługo się pojawią. Jest brutalnie, czasem odrobinę zabawnie i na pewno bardzo mrocznie. A przy tym jakby nierealnie baśniowo pięknie, bo po przekroczeniu kawiarenki nagle trafiamy do tego piękniejszego świata. Jakby świat ludzi był właśnie tym złym…

Sprawdź co działo się w poprzednich tomach serii Tokyo Ghoul: Tokyo ghoul [tom 1], Tokyo ghoul [tom 2], Tokyo ghoul [tom 3], Tokyo ghoul [tom 4], Tokyo ghoul [tom 5], Tokyo ghoul [tom 6], Tokyo ghoul [tom 7], Tokyo ghoul [tom 8], Tokyo ghoul [tom 9], Tokyo ghoul [tom 10], Tokyo ghoul [tom 11], Tokyo ghoul [tom 12], Tokyo ghoul [tom 13], Tokyo ghoul [tom 14].

Pozostałe recenzje Tokyo Ghoul :re: tom 1.


Na szybko:

Czy Tokyo ghoul :re to ten sam stary Tokyo ghoul? I tak i nie. Tak, bo spotykamy ponownie niektóre postacie i nie, bo minęło tyle czasu, że zmieniły się one czasem nie do poznania. Nie tylko fizycznie, ale i światopoglądowo. Wraz z drugim tomem otrzymujemy więc niespieszną akcję, znowu masę walk i jeszcze większą ilość pytań, na które, mam nadzieję, otrzymamy odpowiedź w kolejnych tomach.

Moni zdaniem:

Fabuła: 7,5/10
Kreska: 7,5/10
Bohaterowie: 8/10